#anonimowemirkowyznania
kurdę czuję sie okropnie, jak podczłowiek, bo nie umiem powiedzieć czy jadę na festiwal czy nie, chodzi o to, że nie chcę nocować, bo nie mam tego załatwionego a kolega mi daje jakieś szemrane sposoby, to znaczy jakoś tak mówi, że on nie płaci, ja jednak wolę płacić i nie bać sie, że ktoś mnie wywali, bo chodzi o to, że nie ma stamtąd dobrego transportu nocą, wiec chce
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania ale jesteś c--a. Okres, brak spania. Przecież to pierdoły. Przesiedzieć do pierwszego transportu można nawet na ławce albo powoli wracać piechotą. Chyba nie masz 80 lat? Po prostu nie chcesz jechać i szukasz wymówki, tak to on odbiera.
  • Odpowiedz
Jestem dziwna. Większość dziewczyn, kiedy chce sobie poprawić humor, idzie na terapię sklepową i kupuje bzdety.

Ja mam inne sposoby: piekę, piorę ręczniki albo na listy, które przychodzą na mój adres, nabijam pieczątkę, że ten odbiorca już tu nie mieszka i proszę usunąć ten adres ze swojej bazy, po czym wysyłam je do nadawcy.

#oswiadczeniezdupy #jestemdziwna
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach