Sunshower ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/kowerach (najlepszych, najgorszych a czasem wręcz kuriozalnych) utworów uważanych za standardy muzyki rozrywkowej

Taki trochę incydentalny wpis z zaświatów (martwego w ostatnich miesiącach tagu). Troszkę mi brakuje tego grzebania, ale przy dzisiejszych narzędziach (choćby: secondhandsongs.com, discogs.com, allmusic.com, whosampled.com, spotify) prócz nabijania mojej głowy przyjemnymi wykonaniami, do niczego innego już się nie nadaje.
Wciąż myślę nad czy jest możliwa sensowna zmiana formuły, bo szkoda mi
likk - Sunshower ...czyli #standardmuzycznynadzis ...czyli wycieczka po wykonaniach/k...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mała poprawka, autorem tego utworu jest jednak Stuff Smith, który zarejestrował utwór rok wcześniej - w 1936.
Roszp - Mała poprawka, autorem tego utworu jest jednak Stuff Smith, który zarejestrow...
  • Odpowiedz
Znowu nie było jazzu przez cały dzień. Gdzie jest kierownik tagu, pytam się?
Tak więc ode mnie tym razem klasyka - Solar Milesa Davisa. Polecam wrócić szczególną uwagę na genialne solo saksofonisty Dave'a Schildkrauta. Jest ogień. #jazz #muzyka
konsonanspoznawczy - Znowu nie było jazzu przez cały dzień. Gdzie jest kierownik tagu...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach