@pesymistyk: jeździmy w kółko, (choć nie zawsze), są dłuższe pitstopy, jest tankowanie, obserwujemy jak Grosjen #!$%@? się w ścianę.
Bolidy są wytrzymałe, więc nawet jak #!$%@? w ścianę, to pojedzie dalej XD
Nie ma tak wyśrubowanego BHP jak w f1.
No i jest więcej wyprsedzania bo jest jedynie dwóch dostawców silnika, jest bardziej wyrównanie.
Takie mam obserwacje bo 3 wyscigach jakie widziałem w zyciu. XD
@Leotard00: obejrzałem do tej pory tylko kilka wyścigów IndyCar, ale z każdym kolejnym mam coraz silniejsze przekonanie, że jeśli chodzi o sportowy poziom widowiska, to IndyCar miażdży F1. I ogólnie uważam, że to jest kpina z fanów F1, że Formuła 1 woli urządzać wyścigi na parkingach zamiast na takich zajebistych torach jak ten w Alabamie.