@JurijOwsienko: wielkim fanem nie jestem ale born to be yours i I bet my life przypadły mi do gustu ;) byłem na ich koncercie w US i atmosfera świetna, ale nie bardzo mi podeszła set lista, tzn na początek 2,3 powszechnie znane kawałki, potem długo długo "nic", czyli kawałki znane tylko najwierniejszym fanom i na koniec znowu 3,4 najpopularniejsze piosenki.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach