Trochę mi wstyd i głupio. Znowu dałem się wkręcić w jakieś spiski przez #badselfeater . Kiedyś trochę martwiłem się jak zbliżał się 2012, czasami czytałem o jakichś powrotach Tupaca, czy czarnych dziurach w CERN. Bad Self Eater jednak wpłynęło na mnie zdecydowanie najmocniej, i wczoraj przed pierwszą w nocy czekałem w napięciu co się wydarzy, chociaż wiedziałem, że dziś o piątej rano muszę wstać. Ale teorie były naprawdę ciekawe -
tak, niezrównoważony facet który drze się do kamery jak ostatni oszołom na pewno ma ciekawe poglądy. wątpię żeby do kogokolwiek dotarł tym swoim filmikiem bo większość osób wyłączyła go po paru minutach wrzasku
Pod względem mitologii znam tutaj kilka rzeczy. Wąż wchodzący do Labiryntu jest metaforą Ofiona, Boreasza który na początku dziejów owijał się wokoło Bogini Matki jako Wąż (Ofion) lub jako Wiatr (Boreasz) zaś Matka wyobrażała Morze, Wody, Kosmos lub Macierz. Wąż powracający do Labiryntu to wąż powracający do Łona, do Macierzy. Dolarowy wąż to oczywiście Uroboros, wąż nieskończoności i odrodzenia. Zaś 1 jest otoczona kształtem
Dziwna strona. Obrazki się zmieniają, ale i podkład muzyczny. Ktoś rozszyfruje o co w tym chodzi? Co to za symbolika? Ostatnio był zielony dollar, teraz zmienił się kolor na krwisto czerwony.
Mireczki z #nocnazmiana Jest 5, a ja przeglądam teorie konspiracyjne. Natrafiłem na ciekawą teorię. Mianowicie Efekt Mandeli. czyli różnica naszych wspomnień z tym co jest aktualne i przedstawiane przez rzeczywistość. Kilka przykładów naprawdę ciekawych, takie pozornie głupoty, które przysięgnąć można że zapamiętaliśmy inaczej niż gdy sprawdzimy je teraz. Np. 1. Czy wiecie że serial animowany nazywa się The FlinTstones, a nie The Flinstones? 2. Zapewne wielu z was oglądało oryginalną trylogię Star Wars, ja