Z cyklu: fuck around and find out
Pocałunek śmierci.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Hassan Eslaiah, zabity wczoraj nie był „dziennikarzem”, ale członkiem Hamasu, który wziął udział w 10/7 w Izraelu (bez kamizelki „prasowej”). O 5:59 rano 10/7 napisał „Budzimy się do wielkich darów Boga. Duch powrócił, a nasze błogosławieństwa wzrosły”.
ZionOfel - Z cyklu: fuck around and find out
Pocałunek śmierci.( ͡° ͜ʖ ͡°)

Hassan Es...

źródło: Gq4GJypXcAAJets

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZionOfel: jedni i drudzy mają swoje za uszami, w tym konflikcie nie ma "dobrych" i "złych", sprowadzanie tej wojny do takiego prostego podziału to kretynizm i naiwność.
Jedni i drudzy są siebie warci, jednych i drugich należy wiadomo co, wiadomo czym.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wloczypsuj: a Polska go nie zatrzyma jak się pojawi na jej terytorium, jakie to ma znaczenie, to są ludzie którzy robią politykę, a nie głupkują jak Polacy, tyle w temacie.

  • Odpowiedz