#pieknejestzycie #azylboners
Nareszcie na Mazowszu popadało trochę śniegu, więc mogłem zabrać swoje biegówki na pole (ale takie prawdziwe pole, a nie jakieś krakowskie blokowisko…) i pośmigać, strasząc lokalne filipy, by na koniec zamocować hamak ponad rzeczką i rozgrzać trzewia gorącą yerba mate! Wcześniej tylko musiałem rozbić trochę lodu pode mną; żeby leżąc, słyszeć dźwięk płynącej wody.
#







źródło: comment_3CcVejABePLQXuU9UeO7kW47NVPHRY9Y.jpg
Pobierz