Dopiero dzisiaj obejrzałem (w końcu) "freaking" Guardians of the Galaxy vol 2 i to był naprawdę fenomenalny seans. Bawiłem się absolutnie znakomicie. Wiele osób narzekało, że poza jakąś bardzo ogólną osią fabularną film właściwie nie ma spójnej, liniowej historii po której by podążał... jednak jakoś nie odczułem tego specjalnie, jak dla mnie wszystkie wątki bardzo ładnie się ze sobą zazębiały i uzupełniały nawzajem, powiem więcej aż by się chciało żeby film był
jaqqu7 - Dopiero dzisiaj obejrzałem (w końcu) "freaking" Guardians of the Galaxy vol ...