Mireczki , ale dziś była ciężka droga
Zatem idę sobie w ten deszczowy dzień po rekolekcjach z Łotrem. Trzymam parasol i w drugiej dłoni świeżony kupiony kolorowy blok techniczny. Szłam sobie od strony jezdni, a Łotr z drugiej. Nagle zza zakrętu nadjechał jakiś taksiarz z taksówką i tak jakoś wjechał , że pomimo iż prędzej miałam wodę w bucie po kałuży to nic. Ten taksiarz tak jechał blisko i szybko, że w jednej
Zatem idę sobie w ten deszczowy dzień po rekolekcjach z Łotrem. Trzymam parasol i w drugiej dłoni świeżony kupiony kolorowy blok techniczny. Szłam sobie od strony jezdni, a Łotr z drugiej. Nagle zza zakrętu nadjechał jakiś taksiarz z taksówką i tak jakoś wjechał , że pomimo iż prędzej miałam wodę w bucie po kałuży to nic. Ten taksiarz tak jechał blisko i szybko, że w jednej














Seems legit.