Dobry post na subreddicie /r/asoiaf odnośnie tego jak brak młodego gryfa wpłynął na nieścisłości w fabule, polecam poczytać - link do oryginału
A tutaj skrót po polsku:
- zarżnięty wątek Dorne, Doran zmarnowany jako postać;
- bezcelowy Varys;
- brak realnej opozycji dla Danki w Westeros - przez to dostajemy 3 zasaadzki na morzu przez Eurona, 360 no scope na Rhaegalu i Cersei otrzymującą wsparcie Złotej Kompanii;
- bezcelowy i głupi Tyrion;
Chcemy żeby ludzie to pokochali. To dla nas bardzo ważne. Spędziliśmy w tym świecie 11 lat. Wiemy, że bez względu na to co zrobimy, nawet jeśli jest to optymalna wersja, pewne osoby będą niezadowolone. Nie ma wersji, o której wszyscy powiedzą, że jest doskonała. Taka rzeczywistość nie istnieje. Mam nadzieję, że nasz finał będzie odebrany podobnie do finału Breaking Bad, który z reguły oceniany był na A czy A +


Dan Weiss
@Zuben: Z Bronnem jest w ogóle zabawna historia. W trakcie emisji serialu okazało się, że postać Bronna ma niesamowicie wysokie "Q rating", czyli swoistą atrakcyjność postaci dla widowni. Martin napisał go w taki sposób, aby był w istocie postacią drugorzędną i nie miał w związku z nim jakichś szerszych planów, ale scenarzyści zobaczyli, jak bardzo publiczność go uwielbia i postanowili na siłę wciskać go wszędzie tam, gdzie to możliwe.
Fakt, Jerome
e, niemniej rozwijanie jego wątku po to, by ludzi przyciągnąć do telewizora, strasznie Martina zirytowało


@Mr_Hand_of_Fate: dawał wpis na blogu że lubi serialową wersje tej postaci dwa dni temu a to jedynie plotka bez pokrycia w rzeczywistości.

tyrion przeżyje, i Bronn go zabije. Tadaaa


@alojzy_ulamek: Oczekiwania obalone ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Zuben: Ja mogę. Mogła np., prosząc Pana Światła o rozpalenie szańców, zdać sobie sprawę, że Pan wymaga ofiary tym razem od niej, i spalić się wraz z szańcem, jako sposób na częściowe choć odkupienie win - za wszystkich, do których spalenia doprowadziła. To by było coś - a nie pójść i umrzeć ze starości w sumie nie wiedzieć po co...
Tak a propo #!$%@? wątków to jeśli dobrze pamiętam, Dzicy od lat chcieli przedostać się za mur, bo zdychali z głodu i mrozu. Sporo ich zginęło z desperacji próbując wspinaczki. Doszło do tego, że utworzyli dużą armię, mimo źe poszczególne grupy się nienawidziły, ale nie mieli wyboru, bo nie przeżyliby długiej zimy.

Więc teraz jak dostali szansę życia na południu to im się o tym wszystkim zapomniało i wrócili zdychać za mur?