Ale będą jaja, jeśli się okaże, że ktoś wyłowi Jamiego z tego stawu i chłop przeżyje :-) Pasowałaby tu robota Tyriona, który zaniósłby ciało brata do Melisandre, a potem to już powtórka historii Jona. Jest jeszcze opcja, że ktoś (Bronn?) wskoczy do kałuży i wyciągnie Jamiego przed wpadnięciem w stan śmierci klinicznej :-)
No i jeszcze zastanawia mnie los Stannisa: niby dopadła go Brienne, ale momentu śmierci nie widzieliśmy. Co jak co,
No i jeszcze zastanawia mnie los Stannisa: niby dopadła go Brienne, ale momentu śmierci nie widzieliśmy. Co jak co,































Najpierw tagi: #got #graotron #gameofthrones #spojleralert
Uwaga, ten wpis będzie przesycony spojlerami i tylko dla tych którzy ślezą na bierząca Grę O Stołek
Dziękuję, pozdrawiam, zapraszam do dyskusji
Tutaj jest dyskusja, a z tego co pamiętam, Jon Arryn nie mogl mieć dzieci, wszystkie marły. Przynajmniej te z Lysa, jeden z nadwornych rycerzy przypomina bardzo Jona. Do tego Little fnger był w czasie poczęcia słowika w królewskiej przystani z Lysa. No i mieli romans od dziecka.