Mirki, szukam kreskówki z dzieciństwa.
Pamiętam, że była o dwóch karaluchach żyjących w mieście karaluszym w jakims domu, jeden z nich był małym cwaniakiem a drugi był duży i miał jakiś chip, czy coś co czyniło go cyborgiem. Ten karaluch cyborg uciekł ze stołu w laboratorium (scena z czołówki). No te dwa karaluchy zawsze szukały sposobu by się wzbogacić czy coś (ten mały szczególnie).

Tytułu nie pamiętam, ale może ktoś coś?
inb4:
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamięta ktoś taką bajkę chyba jeszcze na #junior albo już na #foxkids leciała
Że ktoś rozbił się na pewnej wyspie helikopterm w krztałcie i kolorze banana. Na tej wyspie był chyba burmistrz i paru ludzi którzy żyło sobie jak w normalnym mieście?
Fox Kids to był ostatni spoko channel
#gimbynieznajo #bajki #kreskowki #
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Gummy: Ja lubiłam oba seriale, miały to coś (choć boję się, że jeśli obejrzę je teraz to wspomnień czar pryśnie ;p). Ale było kilka motywów w Eerie, które mnie kripowały (w tym chłopec z siwymi włosami). W ogóle serial miał fajny, dziwny klimat - takie właśnie lubię
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach