Zatrzymaliśmy panią, kazałem jej włączyć światła awaryjne, ale kobieta włączyła pozycyjne. Wytłumaczyłem, że chodzi o te światła, które migają. Pani siedziała za kierownicą i przekręcała kluczyk w stacyjce na zmianę zapalając i gasząc światła. Musiałem jej pomóc podczas szukania dokumentów, bo, jak stwierdziła, jedną rękę ma zajętą miganiem światłami "awaryjnymi"

#heheszki #wyznaniezdupy #faktoid
źródło: interia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach