@alwaysloveyou: powtórzę tutaj: tam na dole nawet w nocy jest dość jasno, a rzeka nie ma tak silnego nurtu żeby zabrać człowieka który się ześlizgnie z brzegu, tym bardziej że jest dość płytko
  • Odpowiedz
@lkg1: język oficjalny różni się znacznie od potocznego, którym się ty jak widać posługujesz wyśmienicie. Stwierdzenie z cytowanego przez ciebie fragmentu należy odczytać jako - no #!$%@? jak nie mamy trupa, to #!$%@?, jeszcze cień szansy jest.
Mam nadzieję iż pomogłem.
  • Odpowiedz
A zastanawia mnie jedna myśl, ok załóżmy że to był wypadek, wpadła do rzeki, co się stało z jej torebką? Każda kobieta ma taki, pardon my French, #!$%@? w tytce, że dziwne iż do tej pory nie znaleziono jakichś fantów które poszły na dno lub oddryfowały w zarośla. Po tych wizjach lokalnych już chyba mniej więcej wiadomo gdzie lądowała. Hmmm...
#ewatylman #adamzcwel
@Jubei: No, ale jak zapięta, powieszona na ramieniu, to raczej dalej się trzyma i znajdą ją razem z nią.
Szkoda, że tak wyszło. Mimo logiki, gdzieś tam w głębi duszy liczyłem, że się znajdzie żywa ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Ej kurde może juz ktoś to wyjaśniał ale nie mogę znaleźć wiec pytam. Czy wiadomo do kogo dzwonil niebieski i o czym gadali? Chodzi mi o zdjęcie z monitoringu z telefonem #ewatylman
#ewatylman

Moim zdaniem jak jej wypadały te rzeczy z torebki, to niebieski zawinął portfel, bo i tak nic nie ogarniała, potem zobaczył jak tonie, osrał się, że mu przybiją rozbój i nieumyślne spowodowanie śmierci, w końcu laska nie żyje, a on wszedł w posiadanie jej portfela, spanikował i uciekł,dowód podrzucił dla zmylenia tropów, a portfel po prostu dobrze ukrył.