Swoją drogą dzisiejszy mecz na pewno może zamknąć temat, że Ronaldo to bufon, gwiazdeczka, która myśli tylko o sobie. Pokazał dziś prawdziwą pasję, klasę. Zamiast siedzieć w szatni i płakać jak #!$%@? się ułożyło stał przy linii z trenerem, udzielał rad, wsparcia mentalnego i tak dalej. Od dawien dawna nie widziałem piłkarza, który jest tak zaangażowany, tak bardzo mu zależy, nawet po tym jak musiał zejść przez pecha. W piłce nie było