Ta Nowa Zelandia to po tych ogromnych reformach kwalifikacji do Mundialu i samego Mundialu to w sumie teraz najszczęśliwszy zespół świata. Oni wygrali dosłownie los na loterii. Startują w strefie Oceanii a ona patrząc po notowaniach pochodzących z niej zespołów jest najsłabsza ze wszystkich stref. Po tej reformie Mundialu ich strefa dostała pewne jedno miejsce na Mundialu bez barażów interkontynentalnych a wcześniej zwycięzca kwalifikacji w tej strefie musiał potem się bić w
Edenes












