Te karniaki to było absolutne mistrzostwo, dawno się tak nie ubawiłem XD Szacun dla Buffona, potrafił w większości przypadków przewidzieć lot piłki i nie rzucał się na głupa w jedną stronę, pełna profeska. Gratulacje dla reprezentacji Niemiec, chociaż przyznam, że całym sercem wspierałem Włochów. Kadra Löwa zauważalnie przewyższała rywali, ciągle byli przy piłce i grali niezwykle dynamicznie. Zwyciężyli i tyle, nie ma co płakać, jutro dopinguję Islandię.
No i na plus to,
@HrabiaTruposz: Buffon nie przewidywał tylko rzucał się na refleks, nie na wyczucie. Będąc bramkarzem masz dwie opcje - albo upatrujesz sobie róg i się tam rzucasz licząc na farta, albo czekasz do ostatniej chwili i rzucasz się gdzie piłka leci licząc na farta, że strzelający #!$%@?.
@szeryfe: to nie był pech, tylko nawarstwienie błędów: po pierwsze należało wstawić Boruca do bramki, bo on chyba potrafi obronić karne - poza tym, miał czas przed meczem zobaczyć statystyki, który gracz gdzie strzela.

Poza tym wygraliśmy rzut monetą - mogliśmy wybierać kto strzela karne. Wybraliśmy, żeby strzelać jako drudzy... a statystyka mówi, że 60% drużyn które strzelają pierwsze - wygrywa. Bo ciężar stresu spada na kolejne osoby.
Było to widać