Nareszcie miałem okazję zobaczyć El Camino.
I co? I film jest REWELACYJNY. Podobał mi się duuuuużo bardziej niż "Joker". Sprawdziłem sobie ile trwa i wraz z upływem czasu modliłem się, żeby zdarzył się cud, i to cudo trwało jeszcze z godzinę. Jestem kupiony każdą sceną!

Historia chłopaka, kilka dni z jego życia plus trochę retrospekcji. Oparte na tym samym pomyśle co "Joker", ale wciągnął mnie dużo bardziej. Ja naprawdę żyłem tą historią
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciło w zasadzie wszystko – od charakterystycznego humoru Vince’a Gilligana, przez specyficzne ujęcia, na powolnym rozwoju akcji kończąc. To samo, co poprzednio, tylko tym razem skondensowane w dwugodzinnym filmie. Brzmi jak gotowy przepis na sukces. Albo jak pójście na łatwiznę. Albo jak połączenie jednego i drugiego, w bardzo bezpieczny sposób wyciskające z Breaking Bad ostatnie krople jakiegokolwiek potencjału.

https://arytmia.eu/recenzja-el-camino/

tl;dr:

Arytmia-eu - Wróciło w zasadzie wszystko – od charakterystycznego humoru Vince’a Gill...

źródło: comment_ZVAF3iRISaiQL6jVXkys37wAbIAFhF8g.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po prostu kolejny odcinek breaking bad kończący historię Jessego. Moim zdaniem film potrzebny, stojący na przyzwoitym poziomie, czuć ducha breaking bad.

Nie narzekajcie że nudny, chyba już zapomnieliście jakie było BB xD 5 minutowe sceny jedzenia śniadania i patrzenia na siebie to była codzienność xd Albo kaszlenie do kibla, namawianie klientów na woskowanie auta itp. XD
#breakingbad #elcamino
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dopiero obejrzałem #elcamino, film jest niezłym zakończeniem jednego z moich ulubionych seriali, ale niestety "tylko" niezłym. Jeżeli ktoś jest fanem #breakingbad to faktycznie warto obejrzeć, reszta może spokojnie sobie darować. 7/10


#netflix
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

El Camino, czyli recenzja filmu albo najsłabszego odcinka Breaking Bad: Deadwood czy Downton Abbey jasno wskazują, że warto sięgać po filmowe kontynuacje uwielbianych seriali. W końcu dostajemy więcej tego, co znamy i lubimy. Vince Gilligan udowodnił już raz, że potrafi świetnie obracać się w wykreowanym przez siebie świecie, czego przykładem jest genialny spin-off Breaking Bad, czyli Zadzwoń do Saula. Serial inny, ale równie pochłaniający i w mojej opinii jeszcze ciekawszy. Tym samym
popkulturysci - El Camino, czyli recenzja filmu albo najsłabszego odcinka Breaking Ba...

źródło: comment_XStKIK1TTLcxZiHhWk9dYBh7ch8Jj7Ou.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie El Camino strasznie mi nie podeszło, to pewnie przez to że czekałem na coś takiego x lat, ale nie o tym.
Scena gdy Todd śpiewa " Sharing The Night Together" gdy w bagażniku leży jego zamordowana sprzątaczka i Jessie jest świetna
#breakingbad #elcamino #filmy #film
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@wieszocochodzi a powinienem przez mode na sukces czy jak? Z resztą... Nawet nie chodzi o to ze poziom miał być ten sam, ale odwołuje się do absurdów bezpośrednio które zaszły, a niektóre wynikają z niekonsekwencji, np. Druga szansa człowieka odkurzacza. To nie jest "przez pryzmat" a jedynie odwołanie do fabuły.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinlej: Dokładnie tak. Właśnie na tym polega cala scena, o to w niej chodzi. Spokojnie mógł to ogarnąć być wolny i uwolnić się z tego całego shitu. Wszystko było na tacy.

Pewnie jakby jakoś twój ziomek był w związku gdzie laska się nad nim znęca czy go bije to też byś mu powiedzial że przecież może odejść od niej nikt go nie trzyma i czego z nią nie zerwie.

Właśnie
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
#elcamino byl fajny, dostałem to czego oczekiwałem - niezbyt ciężkiej fabuły i pozytywnego zakończenia które było dużo lżejsze niż zakończenie #breakingbad a do tego szereg scen i dopowiedzeń do samego serialu

Jak dla mnie 8/10 i pewnie jeszcze raz wrócę dzięki temu do serialu.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LeBron_: wybrałem dobry, dokładnie taki jaki chciałem i nic ci do tego. Mądrzy ludzie wyznają zasadę, ze jak się nie ma nic mądrego do powiedzenia to się nie wypowiada.
@Squatlifter: @oporopowrotnik91: mieliście rację, potem się rozkręca i jest dużo lepiej.
@Hercyk: druga połowa była całkiem niezła. ;)
@janushek: właśnie nie do końca mogę powiedzieć, bo oglądałem całe BB i Better Call Saul,
  • Odpowiedz
@FrasierCrane: dokładnie, bez kontekstu serialu film jest bardzo słaby. Obejrzałem i na końcu tylko zapytałem "To tyle? No ok, w sumie ok." taki happy end dla Jessiego i nic więcej. Ale z kontekstem oglądałem jak kolejny tylko nieco dłuższy odcinek serialu, i było okej.
  • Odpowiedz