@diagnoza: Doskonale to znam, jak patrzę na Ryśka na scenie to mam wrażenie jakby on był tą muzyką cały, że bez muzyki byłby tylko Ryśka cień. Te ciągłe interpretacje, za każdym razem utwór który grają brzmi inaczej, czasem zupełnie inaczej niż zwykle przez co zmienia się też jego znaczenie. Coś niesamowitego.
  • Odpowiedz
@profumo: Rysiek był wokalistą stworzonym do koncertów, rozumiał się z publicznością i improwizował :]

ale i tak moją ulubioną wersją Alei Róż jest ta akustyczna ;)
  • Odpowiedz