Taka moja opinia na #dobranoc. Jest super, naprawdę super. Niby się spodziewałem dobrego albumu, ale Descending w wersji studyjnej to jest miód na uszy po prostu () A inne utworki-potworki wcale nie gorsze, nawet te przejścia. Culling Voices największą niespodzianką. Po pierwszym odsłuchu 10/10. Miłej nocy Miraski, muszę ochłonąć po tych niecałych 90 minutach najlepszej muzyki...

#tool
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach