Nie słucham disco polo, ale tę piosenkę zwyczajnie lubię. Jedyny wers podchodzący pod disco polo to: "jak papier w toalecie będę kręcił się". Poza tym piosenka tekst imo w porządku, taneczny rytm, hands'upowy bit.
Lubię ten kawałek, ale nie mogę się przy nim bawić, bo jak kiedyś puszczałem to na domówkach to parkiet pustoszał, ludzie korzystali z chwili, żeby się napić, a reszta gapiła się na laptopa zastanawiając się kto
Tak się karierę producenta zaczynało. Nie dość, że nie umiałem śpiewać (i nadal nie umiem), to jeszcze #!$%@? ten teledysk z kurami w stodole, picie imitacji wódki w plastikowej butelce i przerzucanie gnoju z kąta do kąta.