Dobra mirki, ja się z wami żegnam i idę spać, bo jutro na 8 do #pracbaza czy tam #rozmowakwalifikacyjna i trzeba się wyspać, więc życzcie powodzenia by się udało. Nie wiem czy idę na rozmowę czy od razu pracuje, ponieważ facetka przez telefon się spytała czy jutro mogę się stawić do pracy, więc nie ubiorę się elegancko tylko na luzie i jak to będzie rozmowa to lekki przypał, a jak praca, no
Dobra, napisałem opinię na temat pewnego filmu, a teraz czas na pokazania wam jak #!$%@? rodzina i ich zerowy brak wsparcia mogą zniszczyć człowieka. Już przeboleję słowa matki, której powiedziałem, że jutro idę do pracy, a które brzmiały tak "#!$%@? zamiatać chodnik, bo nie chcę cię tu widzieć"
Czasami zazdroszczę ludziom, że maja rodzinę, która ich wspiera i której mogą się wygadać, ja nie miałem tego szczęścia i przez całe pieprzone życie
Uwaga, #gorzkiezale, więc nie czytaj jeśli nie lubisz ludzi z #depresja.
Zauważyłem ostatnio, że wstydzę się wychodzić na miasto, wyjście do sklepu to nie jest problem jakiś wielki, ale jak chcę iść się przejść to mam znów urojone lęki, że ludzie się na mnie gapią i odczuwam strach jak cholera.
Jeszcze do niedawna bym się z tego śmiał i uznał, że to już dawno za mną, bo od ponad roku
@hacerking: to jest objaw chorobowy,rozwiązaniem jest przepracowanie sobie tego. Jeśli nie z terapeutą,polecam książkę Umysł ponad nastrojem. Na pocieszenie-zawsze możesz sobie pomyśleć/wyobrazić,że ludzie których mijasz czują dokładnie to samo i nie jesteś jedyny z tym problemem.
Najpierw skrócona wersja dla tych co nie lubią czytać tego co ludzie przeżyli, czyli dla tych co nie lubią #gorzkiezale


Teraz wersja dla tych co lubią czytać co inni przeszli i zobaczyć, że ich własne życie nie jest tak złe.
W wieku 3 lat, a może nawet wcześniej moi rodzice dowiedzieli się, iż mam wadę serca i powinienem być operowany. Żyłem sobie jak to każde dziecko beztrosko i nie przejmowałem się tym,
Randka z muzyką.

Byłem niedawno na randce, nie takiej zwyczajnej, lecz z kimś kogo kocham, jest ona dla mnie muzą bez której nie umiem żyć.
Siedzieliśmy tak we dwoje, a zamiast świec świeciły nam gwiazdy.
- Czego chcesz w życiu - zapytała szeptem ona .
- Chcę być szczęśliwy i uciec od tej patologicznej rodziny - odparłem rozmarzony
- To czemu tego nie zrobisz? - zapytała.
- Ponieważ nie mam na to
Oficjalnie się spłukałem, z jednej strony trochę niefajnie, że nie będę mógł już sobie kupić czegokolwiek, ale z drugiej strony to dobrze, bo przynajmniej nie będę miał kasy na alko, narko i fajki, więc będę na tak zwanym detoksie i cóż, cieszę się. Fakt, jak buty mi padną, to będę w dupie, ale jeszcze się trzymają mimo klejenia xD Dzisiaj, aby napisać CV i jutro można iść roznosić i wysyłać przez internet.
Chciałbym mieć równy start, kutwa, nawet nie wiecie jakbym chciał mieć równy start. Brat przyjaciela, głąb jakich mało zarabia prawie 3 tysiące netto, a ja? Intelektualista, człowiek, który pisze, czyta, chłonie wiedzę, zarabiam 0 złotych. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta, ponieważ mam wadę serca oraz wadę słuchu(Spowodowaną przez błąd lekarski, niczym śmierć mojej siostry) i choć bardzo się staram by być traktowanym na równi, to niestety nie udaje mi się to. Wszyscy mi