@WytnijSobieNerke: To jest przecież mix z płyty "Remixes 81 - 04". Ocena jego będzie subiektywna. Dla mnie jest to ciekawa wariacja, ale poza dodatkową wstawką z inną elektroniką i przeniesieniem zwieńczenia na sam początek, to... jest to w sumie ten sam stary dobry Never.

Jeśli o faktycznych mixach zaś mówimy to poniższy przykład jest dla mnie sztandarowym przykładem jak można pomnożyć wartość dobrego dzieła ( ͡° ͜ʖ ͡
krzesimir - @WytnijSobieNerke: To jest przecież mix z płyty "Remixes 81 - 04". Ocena ...
  • Odpowiedz
@Maglu: dziwne by było gdyby odpowiadali wprost - Martin nigdy się ze swoich tekstów nie spowiadał, reszta razem ze słuchaczami może tylko snuć domysły i interpretacje...
  • Odpowiedz
Kupiliście już nowy album #depechemode w preorderze na #empik? Trochę taniej niż będzie w dniu premiery, jest też #winyl dla fanów czarnej płyty ale bez promo (łyknąłem jedno i drugie).
pozDrawiaM depomirki!
viruszg - Kupiliście już nowy album #depechemode w preorderze na #empik? Trochę tanie...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@as25_cule: Zabrzmi to jak banał, ale te "najlepsze" płyty mają swój specyficzny klimat i są dobre na różny nastrój , więc trudno podać jedną najlepszą, bo to zależy od tego co potrzeba w danej chwili. Jak ja miałbym wybierać to najlepsze to ultra, songs of faith and devotion, exciter i violator.
  • Odpowiedz
Słucham tej nowej piosenki Depeszow. To nie wiem jakies mieszane uczucia mam. Skads to kojarze, na poprzednich plytach mozna bylo uslyszec kilka piosenek w tym klimacie.
#depechemode #muzyka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@polik95: Ja też mam nieodparte wrażenie, że stanęli w miejscu. To już powoli robią się jakieś orbitalne klimaty mojego gustu, a że nie chcę psuć sobie zdania o moim ulubionym zespole to myślę o pominięciu tej płyty
  • Odpowiedz
Spodziewałem się, że zmiana producenta podyktowana była chęcią otworzenia nowego rozdziału muzycznego w swojej bogatej karierze. Nowy single "Where's the revolution" utwierdza jednak w przekonaniu, że większej zmiany stylistycznej nie będzie i zespół pozostanie w tej - dość oryginalnej - stylistyce wypracowanej przez ostatnią dekadę z Benem Hillierem czyli stylistyce łączącej bluesa, rocka z brzmieniem syntezatorów analogowych i automatów perkusyjnych.
Widocznie nie mają ochoty na dalsze eksperymenty - zrewolucjonizowali muzykę pop kilka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plupi: Sam wolę ich bardziej melodyjną, mniej agresywną ale jednocześnie mroczną i tajemniczą, synth-popową twórczość, ale to nie są już dwudziestoparoletni chłopcy śpiewający o młodzieńczej miłości.
  • Odpowiedz