Spodziewałem się, że zmiana producenta podyktowana była chęcią otworzenia nowego rozdziału muzycznego w swojej bogatej karierze. Nowy single "Where's the revolution" utwierdza jednak w przekonaniu, że większej zmiany stylistycznej nie będzie i zespół pozostanie w tej - dość oryginalnej - stylistyce wypracowanej przez ostatnią dekadę z Benem Hillierem czyli stylistyce łączącej bluesa, rocka z brzmieniem syntezatorów analogowych i automatów perkusyjnych.
Widocznie nie mają ochoty na dalsze eksperymenty - zrewolucjonizowali muzykę pop kilka
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plupi: Sam wolę ich bardziej melodyjną, mniej agresywną ale jednocześnie mroczną i tajemniczą, synth-popową twórczość, ale to nie są już dwudziestoparoletni chłopcy śpiewający o młodzieńczej miłości.
  • Odpowiedz
@dGustator: 900NG. Zabił tylko te widoczne dwa pionowe paski, reszta o dziwo w normie ;)
@Papasanbaba: Saab Saab. Wnętrze fajne, ale trochę zmęczone życiem ;)

Where's the revolution 10/10, teraz Walking in my shoes ʘʘ
  • Odpowiedz
Depeche Mode - Somebody Live

I want somebody to share

Share the rest of my life

Share my innermost thoughts

Know my intimate details
ArekJ - Depeche Mode - Somebody Live
 I want somebody to share 
 Share the rest of my...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ta wesja Personal Jesus strasznie mi się podoba.. Tak samo jak straszny jest dla mnie ten teledysk... Wręcz przerażający... To jest z jakiegoś filmu? Czy specjalnie kręcony klip pod piosenkę?

#depechemode
valencianista - Ta wesja Personal Jesus strasznie mi się podoba.. Tak samo jak strasz...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach