idę sobie dzisiaj po moim spokojnym, wpół zadupiastym osiedlu i nagle słyszę, ze ktoś idzie i jest telefonowym DJ bez słuchawek, ale coś mi nie pasuje bo przeważnie takie typki słuchają (pseudo)RAPU.. a tu się wsłuchuje i słyszę 'Boulevard Of Broken Dreams' - Greenday'a - podnoszę wzrok i widzę chłopaka może z 2 lata młodszego POMALOWANEGO z rozczochranymi włosami jak wokalista wcześniej wspominanego zespołu.. śmiechłam srogo - koleś się popatrzył na mnie,
Idę dzisiaj do szkoły. Podchodzę do klasy, w której miała odbyć się lekcja - łapie za klamkę i jeb... zamknięte. Dzwonie do kumpla z klasy i: no jesteśmy pod uczelnią wyższą ::
10 minut z buta(do szkoły 15), a gdybym wiedziała to bym autobusem podjechała ;: no i słuchamy wykładów, których nie rozumiemy. W końcu upragniony koniec, przerwa na fajkę i lecimy dalej - chociaż nie wiedzieliśmy gdzie to jest :D
Kiedyś w Prima Aprilis kazali mi biec do mojego chrzestnego bo coś dla mnie ma ;_: ja jako mała gówniara nie skojarzyłam, ze to ten dzień i sobie wyobrażałam co on mi mógł kupić, chorowałam wtedy na mp3 128mb bo moja miała jakieś 16 mb xD przyszło co do czego to pocałowałam klamkę i nie odzywałam się do mamy przez kilka godzin xD
Co ja o-------m XD w robocie był jakiś koleś co zajmował się ludźmi z Alzheimerem no i gadamy jaka jest możliwość zachorowania itp. i pada z jego strony pytanie;
tak w ogóle to został mi jakiś miesiąc szkoły a potem miesięczna praktyka i tak patrze na sytuacje w szkole... 4 tygodnie... moje oceny. Jak zwykle z-------l zostawiam na koniec #debiljez
pomimo, ze przeglądnęłam już teraźniejszą dawkę neta na dziś i tak siedzę i robie kwadraty na pulpicie i się nudze i nie mam co robić, ale od lapka nie odejdę :_: #debiljez #uzaleznienie