Stoicyzm na dziś - 5 marca - Rezygnowanie z tego, co kosztowne

„Jeśli chodzi o rzeczy, za którymi gonimy i którym poświęcamy tak wiele wysiłku, weź to pod uwagę, że albo nie ma w nich nic przydatnego, albo są w większości bezużyteczne. Niektóre z nich są zbędne,natomiast inne są warte mniej, niż nam się wydaje. Nie dostrzegamy jednak tego i uznajemy te rzeczy za darmowe, choć drogo nas kosztują”. Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, 42.6

Spośród wielu listów Seneki ten jest prawdopodobnie jednym z najważniejszych, a jednocześnie najmniej zrozumianych. Seneka pisze o czymś, na co nikt nie zwraca uwagi w społeczności ceniącej sobie coraz większe domy i coraz więcej dóbr — o ukrytych kosztach akumulowania. Im szybciej zdamy sobie z nich sprawę, tym lepiej. Pamiętaj, nawet jeśli dostajesz coś za darmo, musisz ponieść koszty składowania tego — w garażu lub w umyśle. Gdy będziesz dziś przyglądał się swoim rzeczom, zadaj sobie następujące pytania: Czy rzeczywiście tego potrzebuję? A może jest mi to zbędne? Jaka jest tego wartość? Jakie koszty w związku z tym ponoszę? Możesz być zaskoczony odpowiedziami i tym, jak duże koszty ponosimy, nawet o tym nie wiedząc.

#
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukaszmarynczak: ech, jeśli chodzi o rzeczy materialne to chyba od młodych lat kierowałem się tymi zasadami, nie wiedząc jeszcze co to stoicyzm. Odkąd pamiętam wyżej ceniłem sobie spokój i szczęśliwość nad posiadanie dóbr i materializm.
Niestety kompletnie nie potrafię poradzić sobie z chęcią posiadania jeśli chodzi o strefę uczuciową... Jest ktoś kogo pragnę z całych swoich sił i kogo widok sprawia że umieram od środka. Jest też ktoś kogo za
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 4 marca - Świadomość daje wolność

„Człowiek jest wolny, jeśli żyje tak, jak chce, nie jest przymuszany ani ograniczany, nic nie staje mu na przeszkodzie, a jego decyzje nie są powstrzymywane. Z powodzeniem zaspokaja pragnienia i nie robi tego, do czego żywi odrazę. Kto chciałby żyć w oszustwie —potykając się, w błędzie, bez dyscypliny, w skargach i rutynie? Nikt. Tak postępują podli ludzie, którzy nie żyją tak, jak chcą; a zatem żaden zły człowiek nie jest wolny”. Epiktet, Diatryby, 4.1.1 – 3a

Smutne jest to, jak dużo czasu liczni ludzie poświęcają w ciągu dnia na robienie to, co „muszą”. Nie chodzi tu o rzeczywiste obowiązki związane z pracą lub rodziną, ale o niepotrzebnie narzucane sobie powinności wynikające z próżności lub ignorancji. Pomyśl o tym, co robisz, aby zaimponować innym,lub do czego potrafisz się posunąć, by zaspokoić popędy i pragnienia, nad którymi nawet się nie zastanawiasz. W jednym ze swoich słynnych listów Seneka zwraca uwagę na to, jak często potężni ludzie są niewolnikami swoich pieniędzy, dóbr,kochanek, a nawet (legalnych w ówczesnym Rzymie)niewolników. „Żadne niewolnictwo nie jest bardziej poniżające— pisał Seneka — od tego, które człowiek sam sobie narzuca”. Nieustannie stykamy się z takim niewolnictwem: współzależna osoba, która nie potrafi powstrzymać się przed naprawianiem tego, co zepsuł jej zaburzony przyjaciel; przełożony, który drobiazgowo kontroluje podwładnych, starając się zaoszczędzić każdy grosz. Można wskazać niezliczone sprawy, wydarzenia i
imprezy, na które poświęcamy czas, choć w rzeczywistości go nam brakuje.Postaraj się zrobić od czasu do czasu spis swoich obowiązków.Ile z nich sam sobie narzucasz? Ile z nich naprawdę musisz wykonywać? Czy jesteś tak wolny, jak Ci się wydaje?
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 3 marca - (Dez)integracja

„Takie rzeczy nie są ze sobą zgodne. Musisz stać się jednolitym człowiekiem — dobrym lub złym. Musisz sumiennie pracować albo nad własnym rozumowaniem, albo nad rzeczami niezależnymi od ciebie. Starannie dbaj o to, co wewnętrzne, a nie o to,co zewnętrzne. Przyjmij postawę filozofa lub pospólstwa!” Epiktet, Diatryby, 3.15.13

Wszyscy jesteśmy skomplikowani. Mamy wiele aspektów:sprzecznych zachcianek, potrzeb, lęków. Świat zewnętrzny jest równie zawiły i pełen sprzeczności. Jeśli nie zachowasz ostrożności, wszystkie te siły — przyciągające i odpychające —ostatecznie rozerwą Cię na kawałki. Nie da się być jednocześnie Jekyllem i Hyde’em — przynajmniej nie przez dłuższy czas.Mamy wybór: możemy postępować jak filozof i intensywnie koncentrować na wnętrzu lub zachowywać się jak przywódca tłumu i dostosowywać się do tego, czego tłum w danym momencie żąda. Jeśli nie skoncentrujesz się na wewnętrznej integracji i samoświadomości, narazisz się na zewnętrzną dezintegrację.

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jezus_z_Galileii: Wydaje mi się, że ta książka nadaje się jako wstęp do stoicyzmu ( a potem jako część codziennej praktyki - sam ją czytam bodajże 3 raz). Co do długości cytatów i wyjaśnień to czasem są dłuższe, czasem krótsze ale najczęściej zajmują w sumie jedną stronę książki. Plusem jest to, że przybliża wszystkich najważniejszych stoickich filozofów.

Oprócz tej książki jako wstęp do stoicyzmu poleciłbym ci jeszcze podcast Tomasza Mazura StoicWay
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 2 marca - Trafna samoocena

„Człowiek przede wszystkim musi mieć uczciwą samoocenę, ponieważ często uważamy, że potrafimy zrobić więcej, niż w rzeczywistości możemy" Seneka, O pokoju ducha, 5.2

Większość osób obawia się dokonania szczerej samooceny.Prawdopodobnie z lęku przed tym, że będzie to oznaczało rezygnację z niektórych przekonań na temat tego, kim są i do czego są zdolne. Goethe powiedział, że wielką porażką jest„uważać siebie za lepszych, niż rzeczywiście jesteśmy”. Jak możesz uznawać się za samoświadomego, jeśli nie chcesz zastanowić się nad swoimi słabościami?
Nie bój się samooceny tylko dlatego, że może to wymagać przyznania się do pewnych rzeczy na temat samego siebie. Ważna jest też druga część maksymy Goethego. Jego zdaniem równie złe jest „uznawanie siebie za gorszych niż w rzeczywistości”. Czy nie zdarza się równie często, że jesteś zaskoczony tym, jak dobrze poradziłeś sobie z sytuacją, której się obawiałeś? Jak dobrze dałeś sobie radę z żalem za ukochaną osobą i opieką nad innymi, choć zawsze uważałeś, że będziesz rozbity, gdy coś stanie się Twoim rodzicom lub rodzeństwu? Jak poradziłeś sobie w stresującej sytuacji lub wykorzystałeś okazję, która zmieniła Twoje życie?
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ostatnio ciężko mi przebaczyć samemu sobie


@Wypoks: wydaje mi się że w stoicyzmie, oprócz szukania w sobie harmonii i poczucia szczęścia równie ważne jest poszukiwanie wyrozumiałości dla samego siebie

[...] żebrakiem, kto potrzebuje czegoś od innych, a nie znajduje w sobie tego, co jest pożyteczne dla życia.
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 1 marca - Od czego zaczyna się filozofia?

„Ważnym punktem rozpoczęcia nauki filozofii jest jasne zdanie sobie sprawy z rządzących nami zasad”.— Epiktet, Diatryby, 1.26.15

Filozofia bywa przytłaczająca. Od czego zacząć? Od książek?Od wykładów? A może od sprzedaży swojego ziemskiego dobytku? Żadna z tych odpowiedzi nie jest prawidłowa. Epiktet pisze, że człowiek staje się filozofem, gdy zaczyna kierować się rozumem i kwestionować emocje, przekonania, a nawet język, przyjmowane przez innych ludzi za coś oczywistego. Uważa się,że zwierzęta posiadają samoświadomość, jeśli potrafią się rozpoznać w lustrze. My moglibyśmy stwierdzić, że drogę do filozofii zaczynamy, gdy stajemy się świadomi zdolności analizowania własnych umysłów.Potrafisz zrobić dziś ten krok? Jeśli go wykonasz, odkryjesz, że od tego momentu naprawdę zaczniesz żyć. Zaczniesz prowadzić życie, które — parafrazując Sokratesa — jest warte przeżycia.

#
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dzięki emocjonalnemu podejściu komplikuje sobie zycie elegancko i koncertowo.


@Heroina340: więc przynajmniej zdiagnozowałeś nad czym musisz popracować, a to już bardzo dużo. Jak powiedział Marek Aureliusz

A czy brak zdolności z urodzenia zmusza cię do tego, byś czuł się niezadowolonym, był leniwym, schlebiał, składał winę na swe ciało, starał się podobać i przechwalać i w inny podobny sposób duszę niepokoił? Nie! Na bogów! Owszem z dawna mogłeś się uwolnić od tych błędów. I co najwyżej być uważanym za tępego i trudno pojmującego. A i w tym należy się ćwiczyć, a nie spuszczać tego z uwagi i nie trwać z przyjemnością w
  • Odpowiedz
@lukaszmarynczak: uwielbiam jak punktujesz ludzi Aureliuszem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

jak narazie dzięki emocjonalnemu podejściu komplikuje sobie zycie elegancko i koncertowo.


@Heroina340: również i mnie znany jest ten problem bardzo dobrze. Ten rok jednak różni się od reszty mojego życia. Kiedy tylko mogę - medytuję. Nawet jeśli to tylko kilka minut, naprawdę warto. Jestem wyciszony i mniej emocjonalny. Zdaj sobie również sprawę że wszystko
Wypoks - @lukaszmarynczak: uwielbiam jak punktujesz ludzi Aureliuszem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 ...
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 28 lutego
„A bo to z każdego konia staje się rumak, a bo to każdy psina rodzi się chartem? Cóż zatem? Jeżeli już brak mi wrodzonych zdolności, czyż z tego powodu mam się całkowicie zaniedbać? Uchowaj Boże!” Epiktet, Diatryby.
#dailystoic
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 26 lutego - Każdy ma prawo do własnych wyborów

„Ktoś wyrządził mi coś złego? Niech się o tym dowie.Ma własne skłonności i własne sprawy. Ja mam to, co zechciała mi dać natura wszechrzeczy, i podejmuję się rzeczy w zgodzie z moją naturą" Marek Aureliusz, Rozmyślania, 5.25

Abraham Lincoln bywał wściekły na podwładnych, generałów, a nawet przyjaciół. Jednak zamiast wyładowywać swoją złość bezpośrednio na winowajcy, pisał długi list, w którym wyjaśniał,co dana osoba zrobiła źle i o czym chce ją poinformować.Następnie Lincoln składał list, umieszczał go w szufladzie i nigdy nie wysyłał. Wiele z tych listów przetrwało tylko przypadkiem.Lincoln, podobnie jak imperator Rzymu, wiedział, że łatwo jest odpłacać złem na zło.

Kusząca
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 25 lutego - Pył i proch mitów

„Miej w pamięci tych, którzy z jakiegoś powodu wybuchali gniewem i oburzeniem, a nawet ludzi słynnych z powodu sukcesów, tragedii, złych czynów lub innych wyjątkowych rzeczy. Następnie zadaj sobie pytanie: Jak potoczyły się ich losy? Pył i proch,materiał na zwykły mit udający legendę [...]”.— Marek Aureliusz, Rozmyślania, 12.27

W swoich pismach Marek Aureliusz nieustannie zwraca uwagę na to, że o wcześniejszych cezarach zapominano już kilka lat po ich śmierci. Dla Marka było to przypomnienie, że niezależnie od tego, jak wiele ziem podbije i w jakim stopniu narzuci swoją wolę światu, i tak będzie to jak budowanie zamków na piasku,które wkrótce zostaną rozwiane przez wiatry czasu.To samo dotyczy ludzi ogarniętych nienawiścią, gniewem,obsesją lub perfekcjonizmem. Marek często wspominał, że Aleksander Wielki, jeden z najbardziej zdeterminowanych i najambitniejszych ludzi w historii świata, został pochowany w tej samej ziemi co służący mu poganiacz mułów. Ostatecznie wszyscy przeminiemy i zostaniemy zapomniani. Powinniśmy cieszyć się danym nam krótkim czasem na ziemi, zamiast stawać się niewolnikami emocji prowadzących nas do braku szczęścia i niezadowolenia.

#
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Heroina340: u mnie główny wplyw miał stoicyzm, oraz to że byłem świadkiem śmierci bliskiej mi osoby.

Co do książek to niezmiennie polecam Rozmyślania Marka Aureliusza (oprocz czytania wersji papierowej caly czas slucham audiobooka jeżdżąc autem) oraz podcasty Tomasza Mazura.
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 24 lutego - Prawdziwe źródło cierpienia

„Pamiętaj, że przyczyną krzywdy jest nie człowiek,który cię obraża lub uderza, ale twoje własne przekonanie na temat złego potraktowania. Gdy więc ktoś wzbudzi twój gniew, wiedz, że jego źródłem są w rzeczywistości twoje opinie. Dlatego niech twą pierwszą reakcją będzie powstrzymanie się od uniesienia przez takie wyobrażenia, ponieważ czas i odległość ułatwiają zapanowanie nad sobą”.— Epiktet, Enchiridion, 20

Stoicy przypominają nam, że nie istnieje coś takiego jak obiektywnie dobre lub złe wydarzenia. Gdy miliarder z powodu zawirowań na giełdzie straci milion dolarów, nie odczuje tego w takim stopniu, jak dotknęłoby to Ciebie lub mnie. Krytykę z ust najgorszego wroga przyjmujesz inaczej niż nieprzyjemne słowa męża lub żony. Jeśli ktoś prześle Ci agresywny e-mail, którego nigdy nie zobaczysz, to czy w ogóle można uznać, że coś się wydarzyło? Sytuacje wymagają więc naszego udziału,kontekstu i przypisania do kategorii, aby zostały uznane za„złe”. To nasza reakcja decyduje o tym, czy wydarzyło się coś złego.Jeśli uważasz, że zostałeś skrzywdzony, i się zdenerwujesz,sytuacja właśnie tak będzie wyglądać. Jeżeli podniesiesz głos,ponieważ uznasz, że ktoś się z Tobą spiera, skutkiem jest naturalnie konfrontacja.Jeśli jednak zachowasz kontrolę nad sobą, możesz zdecydować,czy ocenić coś jako dobre lub złe. To samo zdarzenie na różnych etapach życia może wzbudzać w nas zupełnie odmienne reakcje. Może warto więc zrezygnować ze stosowania etykietek? Może warto nie reagować?

#
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@nie_mowie_po_kociemu: a tak to ujął Marek Aureliusz :)

Jeżeli cię trapi coś zewnętrznego, to nie to ci dolega, ale twój własny sąd o tym. A ten zmienić — już jest w twej mocy. Jeżeli ci zaś przykrość sprawia jeden ze stanów twego własnego usposobienia, to któż ci wzbrania myśl twoją sprostować?
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 23 lutego - Okoliczności nie dbają o nasze uczucia

„Nie należy gniewać się na okoliczności, gdyż nic je tonie obchodzi Marek Aureliusz, Rozmyślania, 7.38

Duża część Rozmyślań Marka Aureliusza składa się z krótkich cytatów i fragmentów dzieł innych autorów. Wynika to z tego,że celem Marka nie było napisanie oryginalnej pracy, tylko praktyka, przypominanie sobie w danym momencie ważnych lekcji. Czasem te lekcje pochodziły z prac, które przeczytał. Cytat na dziś jest wyjątkowy, ponieważ pochodzi ze sztuki Eurypidesa, która — z wyjątkiem zbioru cytowanych fragmentów — zaginęła. Z tego, co możemy wywnioskować na temat tej sztuki, jej bohater, Bellerofon, zaczyna wątpić w istnienie bogów. Jednak w przytoczonym wierszu mówi: po co wściekać się na przyczyny i siły znacznie większe od nas? Po co traktować rzeczy osobiście? W końcu zewnętrzne wydarzenia nie są rozumnymi bytami i — podobnie jak w większości obojętni bogowie — nie mogą odpowiedzieć na nasze płacze i wołania.O tym właśnie przypomina sobie Marek: okoliczności nie mogą uwzględniać naszych uczuć, lęków, ekscytacji. Nie mogą dbać o nie ani o nasze reakcje. Okoliczności nie są ludźmi. Dlatego przestań zachowywać się tak, jakby gniew mógł na nie wpłynąć. Sytuacje o to nie dbają.

#
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 22 lutego - Rzeczy, których lepiej nie mówić

„Katon wygłaszał publiczne przemówienia, które potrafiły poruszyć masy; wierzył, że właściwa filozofia polityczna podobnie jak każde wielkie miasto pozwala zachować ducha bojowego. Nigdy jednak nie widziano go, jak ćwiczył przed innymi. Nikt nigdy nie słyszał też,aby powtarzał przemówienia. Gdy usłyszał, że ludzie obwiniają go o milczenie, odpowiedział tak: »Lepiej niech nie osądzają mojego życia. Zaczynam mówić tylko wtedy, gdy mam pewność, że mych słów nie lepiej będzie przemilczeć«”.— Plutarch, Katon Młodszy, 4

Działanie jest łatwe — wystarczy zacząć. Trudniej jest się zatrzymać, zrobić przerwę i pomyśleć: Nie jestem przekonany,że już muszę to robić. Nie mam pewności, czy jestem gotów.Gdy Katon wkroczył w świat polityki, wielu oczekiwało od niego szybkich i wielkich czynów — poruszających przemów,zdecydowanych krytyk, mądrych analiz. Katon był świadom tej presji — spoczywającej często także na każdym z nas — i oparł się jej. Łatwo jest jednak ulec presji tłumu (i naszego ego). Katon czekał i przygotowywał się. Analizował swoje myśli,upewniał się, że nie reaguje emocjonalnie, samolubnie,nieświadomie lub przedwcześnie. Dopiero wtedy zabierał głos— gdy był pewien, że jego słowa są warte usłyszenia.Wymaga to jednak świadomości. Wymaga zatrzymania się i szczerej samooceny. Czy potrafisz się na to zdobyć?

#
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lukaszmarynczak: "Dopiero wtedy zabierał głos— gdy był pewien, że jego słowa są warte usłyszenia." W dobie mediów społecznościowych i nowego poziomu międzyludzkiego hałasu (i to nawet nie po wyższej szkole #pdk) to brzmi jak prawdziwe wyzwanie. Tym bardziej godne podjęcia, aby znów nadać ciszy złotą próbę.
  • Odpowiedz
@Vatnajokull: no niestety obecne czasy przez zgiełk mediów społecznościowych i szum informacyjny są ciezkie do zatrzymania się i autorefleksji ale cytując Cycerona

O tempora, o mores!

Zawsze spoleczenstwu mozna bylo coś zarzucić:)

Nie spodziewaj się nadejścia rzeczypospolitej Platońskiej. Lecz bądź zadowolony, jeżeli choć krok robisz najmniejszy. I tego bądź przekonania, że w tym wypadku nic nie jest małe.
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś
Moim ideałem współczesnego mędrca stoickiego jest człowiek, który przekształca strach w rozwagę, ból w informację, błędy w nowy początek, a pragnienie w działanie. ~ Nassim Nicholas Taleb, Antykruchość. O rzeczach, którym służą wstrząsy.
#dailystoic
#motywacja #rozwojosobisty #stoicyzm
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 19 lutego - Życie to przyjęcie

„Pamiętaj, aby w życiu zachowywać się jak na przyjęciu. Gdy dotrze do ciebie jakąś krążąca potrawa, wyciągnij rękę i nałóż sobie umiarkowaną porcję. Potrawa cię ominęła? Nie zatrzymuj jej. Jeszcze do ciebie nie dotarła? Nie płoń z pożądania, ale poczekaj, aż do ciebie dojdzie. W ten sposób postępuj wobec dzieci, żony, stanowiska, bogactw. Dzięki temu pewnego dnia staniesz się godny uczty z bogami”. Epiktet, Enchiridion, 15

Gdy następnym razem zobaczysz coś, czego pragniesz, przypomnij sobie przedstawioną przez Epikteta metaforę życia jako przyjęcia. Gdy w ekscytacji będziesz gotów zrobić cokolwiek, by to zdobyć (czyli na przykład sięgnąć przez stół i wyrwać danie z rąk innej osoby), pamiętaj, że jest to niepotrzebne i oznacza złe maniery. Poczekaj cierpliwie na swoją kolej.
Tę metaforę można też interpretować w inny sposób. Pomyśl o tym, że masz szczęście, iż zostałeś zaproszony na tak wspaniałą ucztę (wdzięczność), lub że powinieneś znaleźć czas na delektowanie się smakiem tego, co otrzymałeś (cieszenie się chwilą). Opychanie się nikomu nie służy, a już na pewno jest niezdrowe (w końcu obżarstwo to jeden z grzechów głównych).
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 18 lutego - Przygotuj się na nawałnicę

„Prawdziwym atletą jest ten, kto sumiennie ćwiczy się w walce z fałszywymi wyobrażeniami. Bądź niewzruszony mimo cierpień; nie daj się porwać wyobrażeniom! To wielka walka i boskie zadanie — zdobyć władzę, wolność, szczęście i spokój ducha”. Epiktet, Diatryby, 2.18.27 – 28

Epiktet posługuje się też metaforą nawałnicy i pisze, że nasze odczucia są czasem podobne do skrajnych warunków pogodowych, które mogą nas złapać i pochłonąć. Gdy jesteśmy zdenerwowani lub pasjonujemy się czymś, potrafimy zrozumieć to porównanie.
Zastanów się teraz nad rolą pogody we współczesnym świecie. Obecnie meteorologowie i eksperci potrafią z dość dużą dokładnością przewidywać burze. Dlatego będziemy bezbronni przed huraganem tylko wtedy, jeśli zrezygnujemy z przygotowań lub zignorujemy ostrzeżenia.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli nie masz planu, jeśli nigdy nie nauczyłeś się, jak montować ochronne okna zewnętrzne


@lukaszmarynczak: z książki Teal Swan nauczyłem się że istnieją emocje fasady. Jeśli dopadnie Cię wyobrażenie z przeszłości, to nie uciekaj od tych emocji. Zamiast tego pomedytuj nad tym i wchłoń to. Staraj się to zrozumieć. Często gniew to emocja fasada lęku, a nienawiść to emocja fasada zranienia. Emocja fasada to tafla lodu, która chroni nas przed
Wypoks - > Jeśli nie masz planu, jeśli nigdy nie nauczyłeś się, jak montować ochronne...

źródło: comment_1613683697oCZnEcA9WrK0xQ2zHgMcBe.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 17 lutego - Wróg szczęścia

„Niemożliwe jest połączenie szczęścia z pragnieniem tego, czego nie mamy. Szczęśliwy ma wszystko, czego potrzebuje. Przypomina nasyconego człowieka; nie powinien być ani głodny, ani spragniony”. Epiktet, Diatryby, 3.24.17

Będę szczęśliwy, gdy skończę studia — mówimy sobie. Będę szczęśliwy, gdy dostanę awans, gdy dieta zadziała, gdy będę mieć więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek mieli moi rodzice. Psychologowie nazywają ten sposób myślenia „szczęściem warunkowym”. Jest z nim podobnie jak z horyzontem — nawet jeśli przejdziesz wiele kilometrów, nigdy do niego nie dotrzesz. Nie przybliżysz się nawet o krok. Niecierpliwe wyczekiwanie przyszłych wydarzeń, pełne namiętności wyobrażenia kogoś, kogo pożądasz, nastawianie się na szczęśliwy obrót spraw… Wszystko to może być przyjemne, jednak niweczy szanse na osiągnięcie szczęścia tu i teraz. Odnajdź w sobie dążenia z kategorii więcej, lepiej, któregoś dnia i potraktuj je tak, jak na to zasługują — jak wroga Twojego zadowolenia. Musisz wybrać albo te pragnienia, albo szczęście. Zgodnie ze słowami Epikteta wzajemnie się one wykluczają.

#
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 16 lutego - Nie utrudniaj sobie niepotrzebnie życia

„Jeśli ktoś spyta cię, jak pisze się twoje imię, warcząc wymienisz każdą literę? A gdy ten ktoś się zdenerwuje, to czy odpowiesz gniewem? Czy nie lepiej jest łagodnie wymienić wszystkie litery? Pamiętaj więc, że twoje obowiązki składają się z pojedynczych czynów. Zwracaj uwagę na każdy z nich […] i metodycznie wykonuj zadanie”. Marek Aureliusz, Rozmyślania, 6.26

Wyobraź sobie często spotykaną sytuację: pracujesz z irytującym współpracownikiem lub problemowym przełożonym. Ta osoba prosi Cię o coś, ale ponieważ jej nie lubisz, natychmiast odmawiasz. Wynajdujesz jakiś problem lub stwierdzasz, że prośba jest nieuprzejma. Dlatego odpowiadasz: „Nie, nie zamierzam tego robić”. W odpowiedzi ta osoba nie spełnia Twojej wcześniejszej prośby. Skutkuje to eskalacją konfliktu.
Gdybyś jednak potrafił nabrać perspektywy i obiektywnie spojrzeć na sytuację, prawdopodobnie dostrzegłbyś, że nie wszystko, o co ten ktoś prosi, jest nieracjonalne. Możliwe, że część zadań możesz łatwo wykonać lub przynajmniej są one akceptowalne. Gdy już sobie z nimi poradzisz, także pozostałe prace mogą okazać się znośne. W ten sposób szybko ukończysz całe zadanie.
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 15 lutego - To tylko zły sen

„Oczyść umysł i oprzytomniej, tak jakbyś obudził się ze snu i zdał sobie sprawę, że zdenerwował cię tylko zły sen. Obudź się i zobacz, że to, co cię otacza, też jest jak sen”. Marek Aureliusz, Rozmyślania, 6.31

Pisarz Raymond Chandler opisywał większość z nas, gdy w liście do wydawcy pisał: „Nigdy nie oglądałem się za siebie, choć patrzenie w przyszłość często było trudne”. Z kolei Thomas Jefferson zażartował w liście do Johna Adamsa: „Ileż bólu kosztowały nas problemy, które nigdy się nie wydarzyły!”. Najlepiej ujął to Seneka: „Nie ma nic pewniejszego w naszych obawach nad to, że większość tego, czego się lękamy, nie nadejdzie”.
Stoicy wierzyli, że wiele spraw, którymi się niepokoimy, jest wytworem naszej wyobraźni, a nie rzeczywistością. Nasze obawy (podobnie jak sny) w momencie ich przeżywania są namacalne i realistyczne, jednak okazują się absurdalne, gdy się z nich otrząśniemy. W snach nigdy nie możemy zatrzymać się i zastanowić: „Czy to wszystko ma sens?”. Po prostu śnimy.
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzisiejszy cytat zainspirował mnie i nasunął poniższe refleksje.
Otóż, warto przeprowadzić, przetestowany na mnie samym, mały eksperyment: choćby jeden dzień przeżyć bez nieustannego oceniania zachowań innych ludzi (albo choćby z godzinę).

Po co? Przymus oceniania w wielu sytuacjach jest niezbędny i korzystny, jednak w większości przypadków okazuje się nie tylko zbędny, ale i dysfunkcyjny, i szkodliwy - prowadzi do wielu niekorzystnych psychologicznych konsekwencji, takich chociażby jak lęk, gniew, nienawiść czy zaniżone poczucie
  • Odpowiedz
Stoicyzm na dziś - 12 lutego Zadbaj o spokój
umysłu
„Stale czuwaj nad swymi wyobrażeniami, ponieważ chronisz w ten sposób nie błahą rzecz, ale szacunek, wiarygodność, równowagę, spokój ducha, wyzwolenie od bólu i lęku — jednym słowem, własną wolność. Za co byłbyś gotów to sprzedać?” Epiktet, Diatryby, 4.3.6b – 8

Niezdrowa praca, która Cię stresuje, pełen kłótni związek, życie w świetle reflektorów… Stoicyzm ułatwia radzenie sobie z tego rodzaju sytuacjami, ponieważ pomaga okiełznać emocjonalne reakcje i uruchomić myślenie. Pomaga złagodzić tak często wyzwalane bodźce i oprzeć się im. Pojawia się jednak pytanie: „Dlaczego narażasz się na takie sytuacje?”. Czy na pewno pasuje Ci środowisko, w którym funkcjonujesz? Chcesz rzeczywiście być prowokowany nieuprzejmymi e-mailami i niekończącą się serią problemów w pracy? Nasze nadnercza potrafią znieść tylko określone obciążenie, po czym się wyczerpują. Czy nie lepiej zachować ich możliwości na sytuacje zagrożenia życia? Tak, warto korzystać ze stoicyzmu do radzenia sobie z opisanymi trudnościami. Nie zapomnij jednak zadać sobie pytania: Czy na pewno takiego życia pragnę? Za każdym razem, gdy się zdenerwujesz, z ciała uchodzi część życia. Czy naprawdę chcesz marnować ten bezcenny zasób na sprawy, które Cię obecnie stresują? Nie bój się wprowadzać zmian — nawet poważnych.

#
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stoicyzm na dziś - 11 lutego - Bohater czy Neron?

„Nasza dusza raz jest królem, a raz tyranem. Król, mając na względzie szlachetność, dba o dobry stan ciała, o które się troszczy, i nie nakazuje mu nic nikczemnego ani podłego. Jednak nieopanowana, sterowana popędami i nadmiernie rozpieszczona dusza zmienia się z króla w rzecz budzącą grozę i wstręt — w tyrana”. Seneka, Listy moralne do Lucyliusza, 114.24

Mówi się, że władza absolutna deprawuje absolutnie. Na pozór jest to prawdą. Doskonałym przykładem jest tu wychowanek Seneki Neron i długa lista popełnionych przez niego morderstw oraz innych przestępstw. Inny cesarz, Domicjan, wypędził z Rzymu wszystkich filozofów (jednym z nich był Epiktet). Wielu imperatorów Rzymu było tyranami. Jednak niewiele lat po rządach Domicjana Epiktet stał się bliskim przyjacielem innego cesarza, Hadriana, który pomógł w zdobyciu tronu Markowi Aureliuszowi, jednemu z najlepszych przykładów mądrego króla-filozofa.
Nie jest więc oczywiste, czy władza zawsze deprawuje. Wydaje się, że ważna jest wewnętrzna siła i samoświadomość konkretnych osób. Liczy się to, co cenią, z jakimi popędami się zmagają, czy ich poczucie uczciwości i sprawiedliwości pozwala zwalczyć pokusy, jakie niosą ze sobą niezmierzone bogactwo i władza.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wpis, który powinien pojawić się wczoraj:

10 lutego Gniew jest złym źródłem motywacji

„Nie ma nic bardziej zaślepiającego niż gniew, nic bardziej napędzanego własną siłą. Nic nie jest tak pyszne, gdy odniesie sukces, ani tak szalone, gdy dozna niepowodzenia. Nawet w obliczu porażki gniew nie cofa się z wyczerpania, a gdy los wyeliminuje przeciwnika, zwraca swe kły przeciw samemu sobie”. Seneka, O gniewie, 3.1.5

Stoicy
  • Odpowiedz