Jazzowe klimaty, to jest to co najbardziej lubię u Bonobo i choć nowa płyta mi jakoś średnio podeszła, to tutaj słychać starego dobrego Simona Greena. Warto.
@ChinskiAgrest: Bardziej rozkminiam, czy rodzice mogliby mieszkanie sprzedac, kupic dzialke w gorach, domek holenderski, splacic dlugi i zyc sobie na luzie :D
Komentarz usunięty przez autora