@sEB-q: Niebieskie flagi wprowadzili dopiero w 1995. I ponadto Irvine w tym fragmencie nie był wolniejszy skoro był w stanie się oddublować. A wiesz co mówił? "If you no longer go for a gap that exist, you're no longer a racing driver"
  • Odpowiedz
Obiecuję, że to mój ostatni wpis o Ayrtonie na jakiś czas, ale pora rozwiać wąpliwości, że Senna był absolutną legendą jeszcze za życia. Senna witany w Japonii w 1992 niczym papież. Dla leniwych można przewinąć do 1:50. Który kierowca był tak witany gdziekolwiek, a co dopiero nie w swoim kraju? Dziękuję można się rozejść, oficjalnie zatrzymuję tag #cenzosenna i nie zapraszam do dyskusji bo nie ma o czym.
#f1
cinu4 - Obiecuję, że to mój ostatni wpis o Ayrtonie na jakiś czas, ale pora rozwiać w...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co do "przehajpowanego Senny", wolę posłuchać kogoś kto od trzydziestu lat ogląda #f1 niż gimbów z #cenzosenna urodzonych po 2000 roku. Dzieciaczki wyjaśnione.
cinu4 - Co do "przehajpowanego Senny", wolę posłuchać kogoś kto od trzydziestu lat og...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cinu4: Dobra, był świetnym kierowcą za życia, wielką gwiazdą, ale nie patrzylibyśmy na niego tak jak teraz, gdyby nie zginął. A Gerwazy wydaje się to pomijać.
  • Odpowiedz
@jedlin12: Dużo na legendę Senny wpłynął także jego brawurowy styl jazdy (+ sposób bycia poza torem) - a też nie każdy pamięta, że efektowność =/= kompletność. Fenomenalny kierowca, który rzeczywiście był legendą za życia, ale najlepszym bym go mimo wszystko nie nazywał. Śmierć tę legendę paradoksalnie dopełniła i moim zdaniem mimo wszystko wpłynęła na to jak dziś jest postrzegany.

Natomiast nie on jedyny stał się legendą za życia - takim
  • Odpowiedz