Sam nie mogę w to uwierzyć…
Ale od początku. Wszystko zaczęło się w dniu, w którym nie było komentarzy- tak go nazwałem. Owego dnia, po włączeniu komputera i połączeniu się do sieci, okazało się że pod żadnym „śmiesznym obrazkiem” ani „ciekawym artykułem”, czy nawet pod „wiadomościami ze świata” nie było żadnego komentarza. Oczywiście mogłem poczytać te z poprzedniego dnia- jednak już je znałem. Chwilę pomyślałem, i wpadłem na genialny pomysł! Sam będę pisał
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach