Witam wszystkich... Poszukuję osób które zostały oszukane przez #cdprojektred . Wierząc w ich przemowy, uwierzyłem że nowy patch naprawi grę. Kupiłem Cyberpunka 200 zł... Kupiłem go za pieniądze które miały iść na wymarzony komputer. Wydałem też łącznie 600 zł na edycję kolekcjonerską... Jestem na ten moment ponad 800 zł w plecy... A teraz do sedna poszukuję osób które dały się naciągnąć tym oszustom tak jak ja. Proszę również o wszelkie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sytuacja w CDPRED to książkowy przykład, że firma nie może mieć za dużo wolnej gotówki bo po prostu następuje proces samozniszczenia gdy nie masz doświadczonego managementu. Miałem z tym do czynienia w pewnej dużej i dość znanej w branży firmie gdzie pracowałem prawie dekadę temu i wszystko co obecnie czytam z relacji pracujących tam osób oraz z tego jak wyglądają efekty ich pracy, to dokładnie samo dzieje się w CDPRED.

Nie było
Syn_Tracza - Sytuacja w CDPRED to książkowy przykład, że firma nie może mieć za dużo ...

źródło: comment_1629283538dvf648rLAUQlfxU2j3PPNz.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Syn_Tracza:
Ale tam zawsze był syf i januszerka.
Wielkie trio miało przeświadczenie, że jak zrobili firmę na dzikim zachodzie wczesnych lat 90 i ona przetrwała to już są bogami zarządzania i na czuja i intuicje mogą zrobić wszystko.
Co jeszcze może sprawdza się przy liczbie osobowej zespołu tak do 30-40 osób gdzie z grubsza każdego możesz poznać osobiście i mniej ambitny projekt możesz spiąć "na gębę".

Problem jest taki, że
  • Odpowiedz
@Syn_Tracza: świetna analiza i ubrałeś w słowa to co od dawna chodziło mi po głowie. Większość ludzi pracujących tam, a szczególnie wyżsi managerowie poszli się tam lansować. Brakuje ludzi z pasją, którzy pewnie przy poprzednich projektach zostali pominięci w czasie dzielenia gaży (bonusy po premierze). Niestety ale system w każdym korpo jest taki, że w p---ę dostają szaraki i ludzie kompetentni a w górę idą ci co mają charyzmę i
  • Odpowiedz
Mirki, mam pytanko do osób które grały w cyberbug, pardon #cyberpunk2077

Pod koniec zadania Gdzie jest Johnny, można albo się z nim zaprzyjaźnić, albo nie.

I tu mam problem. Otóż podczas końcówki tego zadania na polach naftowych jest taka klimatyczna muzyka. I jeżeli zadanie się ukończy w przyjaznych stosunkach, to ona normalnie znika, znaczy wszystko jest ok, jak przy innych zadaniach.

Ale
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@widmo82: Ciągnie inne spółki na dno? To może niech te inne spółki zrobią grę dekady i pociągną cdp do góry. Nie rozumiem Twojej analogii w tym momencie:)
  • Odpowiedz
@widmo82: Tak to się kończy jak ludzie nie mają pomysłu, chęci ani woli żeby zrobić coś dobrze. Nie wygrzebią się z tego szybko, Cyberpunka nie naprawią już nigdy. Może Gdyby zrobili nową grę, która będzie dobra to mają szansę, a tak to tylko boczniaq
  • Odpowiedz
@butterball: Ta gra stoi w miejscu xD Bo to nie chodzi już o samo łatanie obecnego contentu, a zrobienie czegoś na wzór edycji rozszerzonej, gdzie niektóre mechaniki byłyby być kompletnie przerobione. Dla przykładu - czy naprawili ostrza modliszkowe? Nie da się ich używać, animacja podnoszenia przeciwnika gdzie reszta haracze do ciebie z karabinów to jest bezsens jakich mało, coś co miało być ikoniczną bronią jest bezużyteczne (°
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 348
@kiken: lol, już rozumiem dlaczego im tyle czasu zeszło z tą grą xd jak są dumni z zaimplementowania suwaka XD
  • Odpowiedz
@Raptorini: Jeszcze parę dekad i może wejdą poziomiem do scamtesdy.

Zrobili słabiznę, ale to tak jak z każdym twórcą, a potem jest szansa na coś fajnego. Mam jedynie nadzieje, że nie pójdą właśnie drogą bethesdy, albo ea, bo wtedy to i ja przestanę kupować ich produkty.

A co do bolzagów robaków, to zawsze mnie śmieszy, że robactwo czeka aż tylko ktoś kto nas reprezentuje się wyglebie by tylko szydzić, albo
  • Odpowiedz
@slums: Dziwna to była decyzja marketingowa, nie zapomnę jej nigdy. Wyobraź sobie gdyby przenieśli premierę o te kilka miesięcy - do teraz brali by pełną kwotę z preorderów, do teraz zgarnialiby wszystkie nagrody jak leci. Mieli na to pieniądze, akcje nie spadłyby niżej niż są teraz. O co chodziło?
  • Odpowiedz