#godelpoleca #hardrock #rock #muzyka #britpop
chyba najfajniejszy rockowy numer oparty o tryton. w przeciwieństwie do metalu, gdzie jest to motyw dosyć prymitywnie wyeksploatowany, tutaj takie rozłożenie dźwięków tworzy kapitalną power popową petardę. lekki glam się wkrada, no ale z szatanem na gryfie nie da rady inaczej
KurtGodel - #godelpoleca #hardrock #rock #muzyka #britpop 
chyba najfajniejszy rocko...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#godelpoleca #britpop #indierock #90s #muzyka
jeden z niewielu przypadków gdzie plan "ej chłopaki, nagrajmy epicki, patetyczny, sentymentalny numer na zamknięcie albumu z jakimiś szumiącymi falami i pedalską produkcją" udał się w 100%

może nie powinienem, ale całkowicie wierzę w szczerość Liama gdy śpiewa:

How many special people change

How many lives are living strange
KurtGodel - #godelpoleca #britpop #indierock #90s #muzyka
jeden z niewielu przypadkó...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowa płyta #coldplay jest zajebista, słucham jej gdzieś dopiero 4-5 raz ale właśnie wchodzi po całości. Nie jestem jakimś ich wielkim fanem, ale ich najnowszy album to jest idealny przykład pozytywnej zmiany po tym, jak zespół decyduje się zaniechać dotychczasowego stylu muzycznego i pójść w nowym kierunku.
#britpop
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Takie #britpop i #shoegaze klimaty są bardzo moje i strasznie chciałbym je grać, ale od 10 lal mam tylko akustyka :( Kiedyś startowałem z pomysłem akustycznego shoegazu do znajomych muzyków, ale teraz wszyscy chcą n-------ć jakieś szatany... Czemu już nikt nie gra nudnej muzyki ze słabym wokalem? :/
#muzyka #gitara #jmc
gustawny - Takie #britpop i #shoegaze klimaty są bardzo moje i strasznie chciałbym je...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dat fil, kiedy uświadamiasz sobie, że Jarvis Cocker, ten gówniarz w rurkach, jest już po pięćdziesiątce.

A jego szczeniacka miłość, Deborah Bone, o której napisał "Disco 2000", z którą wychowywali się razem, która później został pielęgniarką psychiatryczną, zmarła niedługo po swoich 50. urodzinach.

Przegrała walkę z nowotworem. Szpiczakiem mnogim. Gdyby nie było to tak smutne, byłoby nawet zabawne - Deborah o nazwisku "Bone" przegrywa walkę z cholerstwem, który po angielsku należy do grupy
Dutch - Dat fil, kiedy uświadamiasz sobie, że Jarvis Cocker, ten gówniarz w rurkach, ...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach