Wróciłem właśnie z turnieju futsalowego, który odbywał się w Słowackim Bardejovie i muszę powiedzieć, że był to chyba najdziwniejszy turniej w moim życiu.
Moja drużyna zajęła trzecie miejsce, a najlepsze jest to, że graliśmy tak naprawdę bez bramkarza.
Podczas trzeciego meczu fazy grupowej coś chyba naciągnąłem w kolanie, bo zaczęło niemiłosiernie boleć gdy je uginałem. Wiedziałem, że to koniec grania dla mnie i jako że byłem jedynym bramkarzem powołanym na turniej jasnym stało
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nieszczesna_Szczena: łokurdę, nie chciałbym tutaj nikogo obrażać, ale na tych poglądowych 2 minutach i 40 sekundach to poziom jak na moim zwykłym sparingu zebranym z kumpli z playareny. I to jest pierwsza polska liga futsalu? XD

A i jeszcze te karne...jakbym w futsalowej lidze biznesu miał bronić karnego z takiej odległości to byłbym chyba najszczęśliwszym bramkarzem na świecie...

Ale łap plusika cumplu :)
  • Odpowiedz
Jutro zagram swój pierwszy mecz od pierwszej minuty w 1 Polskiej Lidze Futsalu. Pierwszy bramkarz pauzuje za kartki i ja jutro dostaje szanse.

Trochę się denerwuje, bo ten mecz jest bardzo dla nas ważny. Jutrzejsi przeciwnicy są bezpośrednio przed nami w tabeli i dzielą nas od nich tylko 3 punkty różnicy.

Trzymajcie kciuki Mirasy!

#futsal #mecz #bramkarz #pilkanozna
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach