#bialadieta #dieta #biala co jest na mieście żeby nie umrzeć z głodu? Póki co przyszło mi do głowy: - spaghetti carbonnara - jakiś naleśnik przenny z czyms białym w srodku - nie wiem pierogi
CO MOŻNA JEST CO JEST BIAŁE I NORMALNIE DOSTEPNE W CENTRUM DUŻEGO MIASTA
Dziś mija równo dwa tygodnie, od kiedy jem tylko białe produkty. Póki co mam kilka spostrzeżeń: -Taki epizod pozwala stwierdzić, jak ciało reaguje na dużo nabiału. W moim wypadku jest to niekorzystne oddziaływanie i już widzę, że takie jedzenie ograniczę. -Żadne to chudnięcie, jeśli można żreć białą czekoladę, ale na pewno obiektywne będzie jak powiem, że z powodu zawężenia dostępnych produktów, nie chce mi się dużo jeść -Odkryłam w sobie nieznany pokład