Z forum można dowiedzieć się, że: - Robert w przeszłości wielokrotnie tworzył fikcyjne konta i zdarzało mu się obrażać krytyków, używając wulgarnych określeń, np. "TY sku$#@u".
@daaamianek: zawsze podziwiałem ile on ma cierpliwości, żeby tworzyć nowe konta google aby komentować na YT. Wszystkie miały tę cechę, że wypowiadały się w dosłownie ten sam sposób co on, do tego stopnia, że mózg automatycznie zaczynał czytać te komentarze jego głosem
@damianooo8: Robert często tworzył fejkowe konta użytkowników, które zachwycały się jego aparycją i barwą głosu. Rzecz jasna, pisał to sam Robert. Tylko, co z tego głosu...
#bernatowicz zablokował możliwość dodawania komentarzy pod swoim najnowszym filmem tłumacząc się jakimś testem a w rzeczywistości pewnie boi się merytorycznej krytyki i hejtu po ostatnim lajcie
Mam problem z Bernatowiczem. Robert – facet ma wszystko: świetną dykcję, głos, maniery. Można go słuchać godzinami, nawet jak po raz setny pierd** o Małym Marcinku. Gdzie więc tkwi haczyk? Ano w tym, że dysponując „bazą”, archiwami, zdjęciami, a dalej nie potrafi poprzeć żadnej ze swoich rewelacji choćby jednym, malutkim dowodem. Zamiast tego serwuje nam historie z życia schizofreników – telefony od widzów, dla których "ufa na słowo" i ich historie są
Nie mogę po wczorajszym Q an Aj rozchodzić tego, że kiedyś chłopa słuchałem na poważnie. Mało tego, nawet już w tą całą reinkarnację powoli zaczynałem wierzyć. Bo przecież żaden z nas nie chce umierać ani stracić nikogo i ta idea wydaje się bardzo piękna i romantyczna. Ale do rzeczy. Ten eksperyment pozwolił mi dokładnie zrozumieć skąd bierze się zjawisko szurii. Zawsze i wszędzie. I zaryzykuję nawet, że z religiami na świecie było podobnie.
Chłop się już sam zaorał z tą żabką. Na początku powiedział, że to prezent od czytelnika (czytelnika? Przecież on filmiki nagrywa) a później powiedział, że gdy to kupował (ON to kupował) to powiedziano mu, że żaba służy do "magazynowania energii".