Cześć Mirki,
Stoję przed decyzją o wejściu na finasteryd (planuję 1 mg 3x w tygodniu), żeby ratować gniazdo, ale mam specyficzną sytuację medyczną i liczę na opinię kogoś, kto ogarnia hormony bardziej niż przeciętny urolog z NFZ.
Moja sytuacja:
• Mam tylko jedno jądro (kompensacja).
• Zrobiłem badania i wyniki wyglądają tak:
• Testosteron: 439 ng/dL (w normie, ale bez szału)
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co myślicie? Warto ryzykować przy takich wynikach, czy odpuścić i pogodzić się z kolanem na głowie?


@srakolak: Gdyby twój przyjaciel (też jednojajeczny) miał taki dylemat i profil ryzyka na temat analogicznego leku który pozwoli mu zapuścić gęstą brodę, co byś mu powiedział i doradził? Szczerze, jaką masz tolerancje na ryzyko?

Tbh, polecam najpierw zgolić się na łyso na miesiąc, przecież odrośnie. Zrób zdjęcie przed z włosami, zrób po na łyso i porównaj
  • Odpowiedz
Witam

Zacząłem leczyć się z powodu niskiego poziomu testosteronu. Miałem 314 w skali od 240 - 870. Lekarz przepisał mi clomid i dwa tygodnie po zakończeniu kuracji miałem zrobić testy żeby wiedzieć czy dalej stosować ten clomid czy może będzie trzeba syntetyczny testosteron.
Dzisiaj na badaniach wyszło mi 389. Nadal mało ale czy będę musiał się kuć? Wizytę u lekarza mam dopiero za dwa tygodnie dlatego pytam
No i czy nie ma zamienników do
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sakulbn: Nie ma sensownej alternatywy dla igły. Clomid to tymczasowa monoterapia i raczej w niczym nie pomoże. W USA tez stosują praktycznie wyłącznie leczenie cypionatem (igła) ale lepiej rozpisują protokoły niż polska myśl endokrynologiczna.

Testosteron w saszetkach nie istnieje; tzn. nawet jeżeli to nie ma sensu. Jest w żelu, ale tez nie ma sensu. Jak nie czujesz objawów to nie ma sensu leczyć się teściem - leczenie na niewiele się
  • Odpowiedz