My tu się z komisji śmiejemy i krytykujemy brak profesjonalizmu czy emocjonalne podejście do sprawy, ale gdzieś na wsi Janusz z rodziną ogląda telewizję i słyszy Wassermann mówiącą coś w stylu
czy panu nie szkoda biednych dzieci niepełnosprawnych kturym ukradli piniądz płaku płaku panie premierze CZYDZIESTOOŚMIOMILIONOWEGO kraju
i to trafia to ich serc i ronią łzy nad losem ofiar bezwzględnego Tuska. A jak czegoś nie zrozumieją, to już TVP wyjaśni.
można być głupim też w garniturze