[15/66] #66przygod

Mówi się, że zemsta jest słodka. Według mnie, zemsta raczej piecze w oczy. Dosłownie. Po raz kolejny trafiamy do gimnazjum, a bohaterem tej opowieści jest nie kto inny jak Kamil. Należał on do osób, które miały lepkie ręce - zresztą, jak zdecydowana większość naszej klasy.

Zauroczony kolorowymi zakreślaczami jednej z koleżanek (wierząca, praktykująca, lizuska, kujonka itd.), postanowił je sobie "pożyczyć". Traf jednak chciał, że kradzież wyszła na jaw, a ofiara
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

[6/66] #66przygod

Dobrze więc, cofnijmy się teraz nieco w czasie. Zamiast historii z gimnazjum, opowiem wam co nieco o
soku radości.
Możliwe, że część z was wie, jak wygląda proces budowy osiedli mieszkalnych - na pustych placach,
najczęściej łąkach, buduje się bloki, do których zjeżdża się elita ze wsi, przywożąc ze sobą swoje
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach