Pewien biznesmen miał trafić do więzienia.
Bał się, że stanie się obiektem pożądań swoich współwięźniów, więc spytał się swojego adwokata co ma zrobić, aby tego uniknąć.
- Jak wejdziesz do celi powiedź: "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera" i wtedy wszyscy będą Ci posłuszni.
Jak usłyszał tak zrobił.
Wchodząc do celi powiedział "Dawaj szluga dla pasera, bo Cię paser sponiewiera".
Chwila niepewności, ale już za chwilę wyciągają się ku niemu łapska z papierosami.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozmawia dwóch więźniów:
- Za co siedzisz?
- AAAAA obrabowałem bank, a ty za co?
- AAAAA ja obrabowałem sklep
Następnego dnia pyta inego więźnia:
- Za co siedzisz?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie babcia po trawniku, podchodzi do niej policjant i mówi:
- Proszę pani tu jest tabliczka “nie deptac trawników!!”
Babcia na to:
- Ja tam kurvva te wasze napisy nie wierze, na tamtej ławce pisało “chvj ci w dupe” a siedziałam jakoś trzy godziny i nic
#18
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Listopad. Deszcz i wiatr. Trzy prostytutki chodzą po chodniku i rozmawiają.
- Zimno jak cholera. Dziś poszłabym z facetem nawet za 50 złoty – mówi pierwsza.
A druga: - Taka zimnica, że nawet za 20.
Na to trzecia: - Ja nawet za darmo. Od rana nic ciepłego w ustach nie miałam
#18
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłopak odprowadza swoja dziewczynę do domu po imprezie. Kiedy dochodzą do klatki, facet czuje się na wygranej pozycji, podpiera się dłonią o ścianę i mówi do dziewczyny:
- Kochanie, a gdybyś mi tak zrobiła laseczkę...
- Tutaj? jesteś nienormalny.
- Noooo, tak szybciutko, nic się nie stanie...
- Nie! a jak wyjdzie ktoś z rodziny wyrzucić śmieci, albo jakiś sąsiad i mnie rozpozna...
- Ale to tylko "laska", nic więcej... kobieto...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi młode małżeństwo do ginekologa. Mąż zostaje w poczekalni, a żona wchodzi do gabinetu i żali się lekarzowi:
- Panie doktorze, kiedy odbywam stosunek z mężem to mnie strasznie kuje pod prawym żebrem.
Lekarz zbadał ją "dogłębnie" z każdej strony i na koniec informuje:
- Nic pani nie dolega, być może przyczyna jest po stronie małżonka. Niech pani się ubierze i zaczeka na korytarzu a ja zbadam także jego.
Wchodzi mąż i na prośbę lekarza zdejmuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jadą dwie prostytutki autobusem. Nagle jedna mówi:
- Ale tu śmierdzi spermą!
Druga na to:
- Oj! Odbiło mi się!
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi facet do lekarza ze spermą w dłoniach i mówi:
- Panie, normalnie w pale się nie mieści
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Małgosia ma pierwszą miesiączkę. Nie wie biedna, co się stało i
pokazujeJasiowiswój problem.Jasiu ogląda z wielkim
zainteresowaniem, i rzecze:
- Nie wiem, Małgośka, na mój gust, to Ci jaja urwało
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Idzie Małgosia z Jasiem przez las i mówi:
- Jasiu wystrasz mnie.
Jasio nic nie powiedział tylko ją wyruchał. Idą dalej i po chwili:
- Jasiu wystrasz mnie.
Jasio nic nie powiedział tylko ją wyruchał. Idą dalej i znowu:
- Jasiu wystrasz mnie.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziadek zaszedł do banku spermy, żeby odać nasienie. Po kilku godzinach wychodzi zmęczony i mówi:
- Ja i peawą i lewą;
- I co?
- Sloika nie umiem odkręcić
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sześćdziesięcioletni Hrabia ożenił się z dwudziestoletnią panienką. Po dwóch latach małżeństwa żona oznajmia:
- Najdroższy, będziemy mieli dziecko!
Hrabia, trochę nieprzekonany, udał się do zaprzyjaźnionego księdza i opowiedział mu całą historię. Ksiądz pomyślał chwilę i mówi:
- Wiesz synu, miałem znajomego, który poszedł polować na lwy i przez roztargnienie zabrał ze sobą parasol.
- Ojciec wybaczy, ale ja nie widzę związku.
- Poczekaj, zaraz zobaczysz. Nagle z krzaków wyłonił się lew. Mój znajomy rozłożył parasolkę. Rozległ się
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Kochanie, muszę Ci coś wyznać! W młodości wystąpiłam w niemieckim filmie.
- Nie wiedziałem, kochanie, że znasz niemiecki!
- Kotku, to nie była duża rola. Po niemiecku to w sumie tylko było: ”Ja, ja, ja! Das ist fantastisch!”
#18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach