Ostatnio miałem dość żenująca sytuację jadąc do #pracbaza mianowicie do pracy podwozi nas bus, a że wsiadam pierwszy to zwykle jest jakiś krótki small talk z kierowcą przez pierwsze pięć minut jazdy a później załącza radio. No i wsiadam do tego przewozu, i Pan kierowca pyta co taki zmarnowany, to odpowiadam ze trochę się nie chce bo poniedziałek, no i taka cisza przez dłuższą chwilę, po czym kierowca znów coś
zacky






