Mirki, jestem kaskaderem z przypadku.
Jeździłem maluchem na dwóch kołach - byłem świeżo po zdaniu prawka i chciałem przyszpanować swojej ówczesnej dziewczynie.
No to mówię jej "Zdradliwasuko, patrz jak twój mężczyzna rozgrzewa opony Zielonej Strzały! Tak, maluch był zielony. Nie, strzałą to on zdecydowanie nie był.
Złapałem mocno kierownicę - nie dało się inaczej, niż mocno, bo w tym cudzie techniki motoryzacyjnej PRL-u wspomagania nie było. Stawiano wtedy na krzewienie kultury fizycznej, a nic
Jeździłem maluchem na dwóch kołach - byłem świeżo po zdaniu prawka i chciałem przyszpanować swojej ówczesnej dziewczynie.
No to mówię jej "Zdradliwasuko, patrz jak twój mężczyzna rozgrzewa opony Zielonej Strzały! Tak, maluch był zielony. Nie, strzałą to on zdecydowanie nie był.
Złapałem mocno kierownicę - nie dało się inaczej, niż mocno, bo w tym cudzie techniki motoryzacyjnej PRL-u wspomagania nie było. Stawiano wtedy na krzewienie kultury fizycznej, a nic
















Kolega z roku opowiadal dzisiaj, ze bedzie robil na prace licencjacką gre, ktora jest interaktywna. Troche sie zdziwilem, ze moze byc cos takiego jak gra, w ktora nie reaguje na nasze komendy. No ba jak cos takeigo moze byc grą. Nie wiem, czy on pieprzy glupoty, czy ja czegos nie rozumiem.
#informatyka #gry