Kolejne perfumy z serii "entourage #!$%@?, ale sam zapach niezły" Paco Rabanne - Invictus Victory. (niezwyciężone zwycięstwo) Również jak u Philippa Pleina mocną nutą jest czekolada. Jest jeszcze wanilia, lawenda, tonka czyli combo dość popularne, co podkreśla wielu recenzentów. Ta czekolada(chociaż nie ma jej w spisie nut) powoduje, że zapach jest nie nudny. Lekko gourmand, ale bez przesady. Bardzo noszalny, męski. Podoba mi się. Według mnie Victory prawie nie
@dmnbgszzz: Wąchałem dziś w sklepie i w sumie czekolady nie wyczułem ale faktycznie chyba najprzyjemniejszy z invictusów. Poszukam tej czekolady przy następnej okazji.
Postanowiłem pochwalić się swoją skromną kolekcją, między innymi dzięki której mogę mówić o sobie śmiało #ladnypan i #ladnapani często randomowa potrafi prawić mi komplementy. Nie dokładałem do niej pierdół typu maski z wyciągiem ze ślimaka czy tam szamponów z wyciągiem z kawioru. Zadbane włosy, przede wszystkim zdrowe włosy i dobra fryzura (z zakolami też można wymyśleć coś fajnego, tylko należy do tego dążyć nawet wiele miesięcy) to według mnie taka podstawa podstaw, zaraz obok dobrze dobranych ubrań i perfum. Może to też być pewnego rodzaju wstęp i zachęta do tego, jak wyjść z #przegryw choć nigdy za takiego się nie uważałem i nim nie jestem.
Pewne osoby skłoniły mnie do przeredagowania tego tekstu (poprzedni pisałem trochę #!$%@? za co przepraszam), więc zaczniemy od tego, co robimy po porannym myciu włosów i delikatnym wytarciu je w ręcznik. Mianowicie tonizujemy je. Toniki do włosów mają na celu odżywienie włosów, nadanie im zdrowego wyglądu, objętości, oraz ułatwiają ich modelowanie przed nałożeniem finalnego produktu, czyli pomady/pasty/kremu.
- Lucky Tiger - bardzo tłusty i odżywczy tonik. Wystarczy niewielka ilość by włosy były odpowiednio odżywione i przygotowane do dalszego modelowania, czyli suszenia włosów i wstępnego układania ich do stanu finalnego. Cena ok 80pln za 500ml i powinno to wystarczyć na więcej niż pół roku.
@pilencjusz: herod - pulse of the night Layton - boss bottled Tuscan leather - la yuqawam Tobacco vanille - just j... Al haramain tobacco edition Xerjoff naxos - pure havane Dior homme cologne - zara vibrant leather summer
Hej, od początku istnienia tagu padło kilka pytań, czy naprawdę jestem ptasznikiem. No więc zdementujmy – nie jestem. A skoro już przyszła pora na dementi, to chcę również podkreślić, że to, co dziś recenzuję, to nie samochód, tylko perfumy. Jeśli mamy to za sobą – jedziemy z tym Mercem.
A jako, że ogromnie lubię pisać o swoich skojarzeniach, które budzą we mnie perfumy i w tym przypadku Club Black to jest idealne odwzorowanie waniliowego budyniu. Ale to nie budyń z proszku, tylko taki, który przyrządził od podstaw jakiś znakomity szef kuchni – od uzyskania waniliowego absolutu, po utarcie żółtek i wymieszanie ich z masłem i mąką (czy jakkolwiek tam #!$%@? się robi budyń). Wszystko jest dobrze ze sobą zblendowane, ale jest
@Overrr: To dwa rozne zapachy. TV ma brudna wanilie ze sladowymi ilosciami tytoniu ale powoduje to wrazenie takiej 'dymnosci', gdy CB to sernik waniliowy ktory daje slodycza. Blizej do CB jest juz Zadig&Voltaire Just Rock for him ktory tez jest budyniowy i IMHO to fajniejszy zapach niz CB.
Dziś kolejny już zapach z pod szyldu Comme des garcons - "Amazingreen"
Cóż mogę powiedzieć, jest "amazing" i z całą pewnością jest "green". Otwarcie to eksplozja zielonych akordów. Znów mamy do czynienia z idealnie dobraną nazwą, jak również kolorem flakonu (ja mam miniaturkę przezroczystą, flakony o większej pojemności mają ciemny zielony kolor). Czuję zieloną paprykę oraz drzewa, liście i trawy (nuty zielone). Połączenie tego wszystkiego z nutami wodnymi daje obraz niezwykle wilgotnego, dzikiego lasu równikowego, zamkniętego w płaskim ciemnozielonym flakonie. Jest on rajski, rześki i bardzo tajemniczy, w pierwszych chwilach wręcz oszałamia swoją okazałością, mimo tego jest do tego stopnia hipnotyzujący, że zbaczamy ze szlaku turystycznego, zapuszczając się w głąb dżungli by poznać jej tajemnice i w pełni podziwiać piękno natury. Czuję tu również trochę wetywerii oraz kadzidło, nie jest one jednak w żadnym wypadku ciężkie, nie jest również kościelne. Po cichu daje o sobie znać na drugim planie, towarzysząc nutom otwarcia (jestem wielkim fanem kadzidła podanego w ten sposób). W składzie został wymieniony również proch strzelniczy, nie jestem jednak w stanie go wyczuć, myślę że bardziej doświadczony "nos" wyodrębnił by ten składnik. Zauważyłem, że parametry, jak i sam wyraz zapachu różnią się nieco w zależności od warunków atmosferycznych.
@youngpablo: Też mam ten zapach, miłość od pierwszego niuchnięcia ( ͡°͜ʖ͡°) Taki nieoczywisty unisex. Mi kojarzy się z ciepłymi, letnimi wieczorami na łonie natury, piękny jest
Siemka. Mój #rozowypasek zostanie w tym roku psychologiem i przeprowadza badania do magisterki #studbaza. Chciałbym Was prosić o pomoc i wypełnienie ankiety, a w zamian mam dla Was #rozdajo: - wśród plusujących 1x 40 zł na pizze, flaszkę czy co tam chcecie pod te kwarantannę (nie będziemy się bawić w vouchery, wyśle przelew) - wśród tych, którzy do końca wypełnia ankietę 2x 40 zł na podobny cel czy na co chcecie (byłoby więcej ale na zleceniówce cienko przędę - jeśli liczba wypełnionych ankiet przekroczy 100, dołożę jeszcze 1x30 zł
@Emios: ( ͡°ʖ̯͡°) teraz mi smutno po tej ankiecie. Jakoś pytania trafiają w czuły punkcik. Opublikujecie wyniki i wnioski, jak będzie ukończone? Przynajmniej na priv? :) wyczuwam całkiem ciekawy temat.
Mirki pomocy! Bawiłem się modami do Skyrima i chyba znowu coś zepsułem :( Jednemu z NPC'ów nie działają waypointy: utknął w pomieszczeniu i tylko odbija się od ścian :/ Nie da się też wejść z nim w interakcję - jakby w ogóle nie widział gracza. Nie mam ochoty od nowa instalować wszystkiego łącznie z grą. Może jest jakiś szybszy sposób żeby go naprawić? #skyrim #theelderscrolls #gry
źródło: comment_1663076336SnxWNIn1ZNYs67hc2ERoY9.jpg
Pobierz