W bloku naprzeciwko mnie, dosłownie okno w okno, odległość jakieś 20 metrów, mieszka normalna rodzina janusz-grażyna-seba-karyna. Seba sebuje, Grażyna grażynuje, w piątek puszczają z okna techniawki, w sobotę tłuką kotlety.
3 czy 4 lata temu Janusz z Grażyną gdzieś najwidoczniej wyjechali po świętach bożonarodzeniowych bo Seba z Karyną zorganizowali w mieszkaniu sylwestra. Ja piwniczyłem
Lubię mirkować w noworoczne poranki. Mam wtedy pewność, że zbiera się tu elita Mirko, która nie zachlała pały dzień wcześniej, nie grała w gierki do 5 rano (z jednym uchem bez słuchawek, coby mamę usłyszeć i szybko kompa wyłączyć). Mam pewność, że dojrzali ludzie, którzy doceniają czym jest dzień wolny i nie tracą go na spanie do 12, a później narzekanie: "jak ten sylwester szybko minął". Także szczęść boże wszystkim porannym Mirkom.
@wonsz_smieszek: PATRZCIE JAKI JESTEM ELITARNY, PODKRESLAM K---A, ELITARNY, BO SIEDZIALEM SAM W PIWNICY I NIE PILEM BO NIKT PRZEGRYWA NIE ZAPROSIL NA IMPREZE HURR DURR ( ͡°͜ʖ͡°)
Co tam u was w nowym roku, leczycie hehe kacyka? Ja od godziny rzucam hukowe petardy z okna na osiedle żeby p--------ć wygrywów na kacyku, poszedłem spać o godzinie 2 nocy i czuje się wyśmienicie ( ͡°͜ʖ͡°) Specjalnie kupiłem olbrzymie pudełko, oczywiście nie siedzę na balknie żeby nie dostać #w------l tylko w dużym pokoju i rzucam z domu xD Zostało jeszcze strzelania na pół godziny
@SupremePepe: wczoraj koło godziny 18 wlasnie taki #c-----------l rzucił petardę pomiędzy blokami przed nasze nogi jak przechodziłem z 3 letnim dzieckiem, mialem ochotę wyjąc z auta bejsbol i połamać mu ręce-tylko jak znaleźć takiego #c--------------a skoro to wieżowce
Idę do restauracji McDonald's. Stoję w kolejce do kasy. Trwa to chwilę. W końcu kasjer pyta mnie, co sobie życzę. - Chciałbym rozmawiać z managerem - odpowiadam. - A w jakiej sprawie? - Chciałbym mu coś powiedzieć.
@nint: Troche mnie w-----a ta pseudo-elitarnosc czytelnikow. Sam czytam duzo ksiazek, ale nie widze powodu obwieszczania calemu swiatu o tym. Tym smieszniejsze jest to wszystko, ze wiekszosc lubiacych fanpejdze typu "Nie czytasz? Nie ide z toba do lozka" to Karyny, ktore przeczytaly 50 Twarzy Greya i mysla, ze awansowaly w ten sposob do rangi intelektualistek. Nope. ( ͡°͜ʖ͡°)
Ciekawe jakbym te przycięte zdjęcie wrzucił do prezentacji z geologii i podpisał : "Strumień lawy po erupcji wulkanicznej na Hawajach" to ciekawe,czy ktoś by się skapnął o co kaman ? ( ͡°͜ʖ͡°)
ojciec sie wyrwal z biedy, ale jego brat juz nie skory z psow wszedzie, pozszywane jako koce papier toaletowy to zawsze stare gazety ukradli kiedys motorynke i do dzis jezdza tylko na niej ich ojciec pracuje w piekarni, pelno chleba i tylko chleba zamrażają chleb
EMPIK SUPER SKLEP Z PŁYTAMI BULWO POSZŁAM DZIŚ DO EMPIKU BO TO PODOBNO NAJLEPSZY SKLEP Z PŁYTAMI. I SIĘ PYTAM GRZECZNIE DZIEŃDOBRY CZY MACIE MORZE ZAJEBISTE PŁYTY SOLGAZ BEZ PŁOMIENIA. A BABECZKA NA MNIE WIELKIE OCZY I PYTA SIĘ DRUGIEGO ZIOMKA EJ MATI MAMY PŁYTY SOLGAZA. A MATI TEZ WIELKIE OCZY I MUWI ZEBYM ZOBACZYLA W DZIALE Z HIP-HOPEM ALE ZASADNICZO TO ON O ZADNYM SOLGAZIE NIE SLYSZAL. 0/10 NIE POLECAM TEGO
Rano często jeżdże pociągiem na zajęcia. Jako student przyzwyczaiłem się do śmieciowego żarcia, choć nie za bardzo lubię jadać w maku, często po zajęciach z----------y ze znajomymi zjeść jakieś komercyjne g---o. Moją ulubioną potrawą jest kebab, w--------m kiedy wlezie i ile wlezie. Zamiast obiadu w niedziele przy rodzinnym stole , dzwonie po Rycha z kebsa i dowozi mi porządną porcje mieszanej baraniny z kurczakiem i dodatkami, matka sie w-----a że nie chce
@Gumowlak: nie czesto sie smieje na glos, ale tutaj nie wytrzymalem, az kolezanka z pracy zapytala co sie dzieje. Nie przeczytam jej tego na glos, nie dam rady.
No Cześć Rysiu Petru, jak błysnąłeś no... słuchaj, odcięty naplecie platformowy, ty sobie mordy Stonogą nie wycieraj, bo w tą mordę to ci napluć można. Chcesz? Złapać cię pod sejmem? Nacharać ci w ryj? W k---ę j----y ty kondonie? Morda tam k---a, siedzieć w tym sejmie i kraść dalej s--------y, wy wszyscy tam jesteście warci siebie... No! Miłego dnia, s-------u. #stonoga #pasta
Mimo 24 lat dalej mieszkam z rodzicami i jak pewnie się domyślacie całe swoje dni spędzam przed komputerem. Niedawno matka wpadła na świetny pomysł, by wyrwać mnie z tego stanu. Postanowiła, że zaprosi jakąś swoją koleżankę, razem z jej córką, która jest w moim wieku. Super pomysł k---o. Jak tylko o tym usłyszałem, dosłownie zrobiło mi się zimno, a serce prawie wyskoczyło mi z klatki piersiowej. Mimo usilnych błagań i tłumaczeń, ona została przy swoim. Nie
Jesz sobie spokojnie frytasy w KFC, a tu przychodzi taka baba z bachorami i chce pieniądze. Mówisz do niej, że nic nie masz, a ta się pyta, czy może frytki wziąć, bo dzieciaki głodne. Jak powiedziałem wprost "w---------j", to ta szybko sięgnęła garścią, zabrała ile się da i sobie poszła. Bo co? Zabiorę z powrotem skoro brudną łapą dotknęła? Pierdonę w łeb, by potem było, że matkę z dzieckiem w rękach biję?
Jedyna prawilna pasta na dzisiejszy dzień
W bloku naprzeciwko mnie, dosłownie okno w okno, odległość jakieś 20 metrów, mieszka normalna rodzina janusz-grażyna-seba-karyna. Seba sebuje, Grażyna grażynuje, w piątek puszczają z okna techniawki, w sobotę tłuką kotlety.
3 czy 4 lata temu Janusz z Grażyną gdzieś najwidoczniej wyjechali po świętach bożonarodzeniowych bo Seba z Karyną zorganizowali w mieszkaniu sylwestra. Ja piwniczyłem