Może i urodziłem się już po erze wielkich odkryć geograficznych i przed erą wielkiej eksploracji kosmosu, ale żyłem w erze w Messiego i to też jest zajebiste.
GOAT
A jak ktoś twierdzi inaczej, to powinien sobie odpuścić piłkę nożną, bo c---a z niej rozumie
Jak Jaehaerys przekonał królewskiego gwardzistę, że "musi chronić królową przed samą sobą", to ciary cringe'u poczuł nawet mój telewizor.
A potem jeszcze Rhaenerya wrzeszczy "open the fcking door", scena jak u Monty Pythona, i w ogóle zauważyłem, że coraz więcej w tym serialu słychać slangu rodem z bronxu, zamiast takiego arystokratycznego języka jakiego dobrze znamy od Martina.
Tragiczny odcinek. Ładnie opakowany (choć bez przesady, że to jedna z najlepszych bitew w uniwersum GoT, bo
coraz więcej w tym serialu słychać slangu rodem z bronxu, zamiast takiego arystokratycznego języka jakiego dobrze znamy od Martina
gnije ze poziom dialogow rodem z modow do skyrima przeniosl sie na warsztat badz co badz profesjonalny xD ja juz ogladam to tylko dla widoczkow i akcji a nie fabuly oraz dialogow (podejscie nie do pomyslenia w przypadku trwania emisji zalozmy trzeciego sezonu gry o tron)
W końcu ktoś powiedział w tym studiu, że Yamal nie gra wybitnego spotkania, bo jak Kurowski zaczął studio od przemowy, że sama boska obecność Yamala natchnęła Hiszpanię, to xD Typowe p--------o Janusza.
#mecz