Tak se myślę, że gościu z Disturbed podczas nagrań musiał być już w zaawansowanym stadium #tfwnogf, bo taką #stulejacontent wali z tego tekstu, że aż się zaczynam zastanawiać czy to rzeczywiście nie ma jakiegoś drugiego dna. ( ͡°͜ʖ͡°)
I've been waiting my whole life for just one fuck
And all I needed was just one fuck How can you say that you don't give a fuck
Mirki, Czy ktoś z was stosował kiedyś dietę bezglutenową? Jeśli tak to z jakim rezultatem i co było przyczyną wyeliminowania glutenu? Jest tu może ktoś, kto cierpi na rogowacenie mieszkowe i zauważył efekty stosowania wspomnianej diety?
Mirki, Lubicie rutynę i stateczność czy częste zmiany i zwroty akcji w życiu? Wolelibyście pracować w różnych zakątkach świata i tak naprawdę w żadnym nie zagrzać miejsca na stałe, wynajmując mieszkania czy raczej siedzieć w jednym miejscu, mieć tam własny dom i stałą pracę? Jakie podejście do życia bardziej do was przemawia? Co wam bardziej odpowiada, pewnego rodzaju włóczęgostwo czy stateczność?
Z jednej strony bogacicie się w doświadczenia i wspomnienia.
A co do tego, że nie muszę być specjalistą to rozumiem, ale w pewien sposób pomogłoby mi psychiczne. Poza tym z czegoś trzeba żyć a w Azji człowiek z Europy chwyta się raczej pracy umysłowej. Do nauki angielskiego smykałki nie mam, sam znam go raczej kiepsko (to chyba jest poziom b2, przynajmniej tak testy z cambridge to określiły). Pozostaje być specjalistą, bo aż
Myślę, że jeszcze ze 2 lata miną zanim do tego dojrzeję. 26 lat to chyba nie będzie tak dużo. Poza tym muszę tu w Polsce jeszcze parę spraw pozałatwiać, głównie rzeczy zdrowotne. Wolałbym jechać w pełni zdrowy.
Pamiętajo mirki? :/