Facet leci balonem i nagle ogarnia, że kompletnie zgubił drogę. Wyłącza więc palnik, obniża pułap i zauważa idącego w dole człowieka. Opuszcza balon jeszcze niżej i krzyczy do przechodnia:
- Przepraszam, czy może mi pan powiedzieć gdzie jestem?
Gość z dołu: - Oczywiście. Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 metrów nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi być informatykiem! - odkrzyknął baloniarz.
- Zgadza się! -
- Przepraszam, czy może mi pan powiedzieć gdzie jestem?
Gość z dołu: - Oczywiście. Jest pan w balonie na ogrzane powietrze, szybuje pan na wysokości 100 metrów nad powierzchnią ziemi, w kierunku zachodnim.
- Pan musi być informatykiem! - odkrzyknął baloniarz.
- Zgadza się! -
































#heheszki #roksa #divyzwykopem
źródło: comment_5PxBOoQceiMay2hZMNey2eP7Dfd3StEb.jpg
Pobierz