#nieruchomosci Kupiłem dom z działką na której stoi krzyż a przy nim jeszcze jakby kapliczka. W maju przychodziło 6 kobiet na majówkę żeby się pomodlić. Początkowo miałem plan by go zlikwidować (sołtys miał kogoś chętnego u kogo można go postawić.) w sumie przyzwyczaiłem się już po miesiącu do niego i boję się trochę "plag egipskich" gdybym zdecydował się go przenieść. Co lepsze, krzyż i ławeczka są odgrodzona siatką i nawet
piwowar-domowy







