@kamil150794: Jesli ktoś ma, czy miał różową, patrzy na to z innej perspektywy pewnie. Z punktu widzenia osoby która nigdy nie trzymała za rękę, wyglada to dużo gorzej i ciężej jest kogoś znaleźć nie mając socialskilla. To tak jak by powiedzieć komuś kto nigdy nie prowadził samochodu "No jedź, przeciez to proste". A proste staje sie dopiero po wielu godzinach treningu, jeśli nie trenujemy to jak mamy czegos sie nauczyć.
@Yassassin: W gimbazie żyło sie w ciągłym strachu, cały czas wisiała groźba pobicia przez dynamiczniaków patusów. A już wtedy byłem odrzucony przez normików.
@mieszkamzmamusia: Ja dostaje ataków paniki i nie jestem w stanie wykrztusić z siebie słowa więc jakiekolwiek bajerowanie obcych różowych nie wchodzi w grę. Mnie też to zastanawia z jaką latwością ci ludzie się poznają.
@StraconeZycie: Niektórzy wlasnie tak powiedza, ze znalezc sobie pasje itp. Owszem jest to pewien sposob by nie popasc w jakas paranoje. Ale brak drugiej osoby ktora byla by dla nas wsparciem oraz z ktora moglibysmy sie dzielic np tymi pasjami, ciezko jest czymkolwiek wypelnic( ͡°ʖ̯͡°). Bo jak by na to nie patrzec jest to jedna z podstawowych potrzeb czlowieka.
@mrs_ephorinus: Trudno sie nie zgodzic, wszak pozytywnie nastawieni do zycia ludzie przyciagaja rownie pozytywnych. Tylko nauczenie sie wysokiego poczucia wlasnej wartosci nie jest latwe, no ale trzeba probowac