#anonimowemirkowyznania Od ponad 3 miesięcy mam problemy ze snem tzn często budzę się w nocy kilka razy albo wcale nie śpię. Na palcach jednej ręki mogłabym wyliczyć ile miałam "spokojnych nocy" w ciągu ostatniego miesiąca, gdzie budziłam się wypoczęta. Noce spędzam na myśleniu o swoim życiu, o tym jak dałam się pewnej osobie doprowadzić siebie do tego stanu w którym jestem. Zaznaczam, że nie są to myśli samobójcze, depresji też
@Sepia: Z jej opisu nie wynika, żeby jej problemy ze snem były spowodowane zaburzeniem cyklu dobowego, więc nie jestem pewien czy melatonina tu pomoże. Chociaż nie zaszkodzi spróbować.
@AnonimoweMirkoWyznania: Polecam spróbować fenibut, pomoże na pewno, ale trzeba trochę uważać i używać go odpowiedzialnie. Stopień w jakim pomoże pozwoli też bardziej zidentyfikować podłoże problemu. W razie pytań o dawkowanie czy cokolwiek innego pisz PW.
@Dork: Otagował słabo, ale jeśli trzeba Ci tłumaczyć czemu zdjęcie jest zabawne (a jest, i zostało prawdopodobnie zrobione celowo właśnie z tego względu) to naprawdę z Tobą kiepsko.
@Dork: Sam kręcisz na siebie bat swoimi wypowiedziami, nawet nie wiesz jak łatwo byłoby cię wypunktować i zmiażdżyć merytorycznie. Ale na to z kolei ja nie mam czasu. No i zabawne, bo jakoś nie czuję się specjalnie szkalowany. Za to wyraźnie czuję, że jesteś intelektualnym karłem, także żegnam ozięble, śmieszku.
odwiedziłem ojca w szpitalu psychiatrycznym, wracając, na przystanku koło szpitala, podeszła do mnie atrakcyjna dziewczyna, i pyta -HASZŁO? -yyy slucham? -Czy jechał już autobus linii H?
Czy ludzie, ktorzy maja #depresja lub #nerwica moga potwierdzic lub zaprzeczyc owe choroby?
Zaczne od tego, że latem miałem dziwne objawy: szybkie bicie serca, biegunki, brak apetytu i straciłem zainteresowania, chęci do życia. Później to samowolnie przeszło, po czym od dwóch dni wróciło. W międzyczasie, gdy był spokój to nic sie nie wydarzyło takiego, aby można było uznać za
Od ponad 3 miesięcy mam problemy ze snem tzn często budzę się w nocy kilka razy albo wcale nie śpię. Na palcach jednej ręki mogłabym wyliczyć ile miałam "spokojnych nocy" w ciągu ostatniego miesiąca, gdzie budziłam się wypoczęta. Noce spędzam na myśleniu o swoim życiu, o tym jak dałam się pewnej osobie doprowadzić siebie do tego stanu w którym jestem. Zaznaczam, że nie są to myśli samobójcze, depresji też
@AnonimoweMirkoWyznania: Polecam spróbować fenibut, pomoże na pewno, ale trzeba trochę uważać i używać go odpowiedzialnie. Stopień w jakim pomoże pozwoli też bardziej zidentyfikować podłoże problemu. W razie pytań o dawkowanie czy cokolwiek innego pisz PW.