Chyba najbardziej pomijanym elementem w modnej ostatnio dyskusji o antynataliźmie są zwierzęta. W temacie cierpienia - kwestii najbardziej uniwersalnej i dotyczącej każdego stworzenia z jako takim układem nerwowym, dyskusja toczy się tyko wokół ludzi. Jest to o tyle dziwne, że mimo wszystko to akurat człowiek, dzięki swojemu poziomowi rozwoju, jest w stanie czerpać z życia przyjemność (co prawda w odpowiednich warunkach, do których potrzeba sporo szczęścia) oraz ma możliwość w każdej chwili
Wczoraj schodząc że schodów krzywo ustałem i się prawie przewróciłem. Zaczęła mnie boleć kostka, że musiałem usiąść na minutę, ale dosyć szybko wróciło wszystko prawie do normy. Ale dzisiaj się obudziłem i nadal kostka mnie boli przy ruchu nią plus mam małą opuchliznę. Samo przejdzie czy powinien coś z tym zrobić? Mirko pomóżcie bo się nie znam kompletnie xD
@strfkr pewnie jak kolega wyżej. Polecam prześwietlenie. Jak krzywo stanąłem, wstałem i szedłem dalej. 12h później leżałem na stole operacyjnym i składali mi staw skokowy. 6 śrub, błaha i 3msc w łóżku. U Ciebie tak na pewno nie ma no chodzisz nadal. Ale nie bagatelizowanym. Od tamtej pory jestem mega uczulony na to xD
@strfkr: < 2k19 < Próba gadania z grupą przegrywów, która z dnia na dzień coraz bardziej się radykalizuje i wprowadza cenzurę pod wpisami, żeby im nie zachwiać monolitu dopuszczalnych opinii
źródło: comment_QmVATvJD7yKVxnCF5RO08P9mB7JZm5ee.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora