Moją ulubioną, najwyższą formą komedii na mirko jest sytuacja kiedy ktoś pisze, że jakiś zwrot go irytuje albo prosi na koniec swojego postu, żeby mu czegoś nie pisać a pierwsze 5 komentarzy pod postem to dokładnie ten zwrot.
Lubię jak ktoś z nocnej czasami wstawi swój bezsensowny wysryw na dzienną zamiast na nocną i w komentarzach się rozpoczyna teatr s----------a. Większość komentarzy to p o w a ż n e wykopki, którzy nie znają pojęcia ironi czy śmieszków i biorą wygłupy OPa całkowicie na poważnie co z kolei wywołuje u nich niesamowitą frustrację i agresję. I zaczynają go wyzywać od debili, śmiać się z niego, itp. Mimo, że to co
źródło: comment_ZNy9N7dJUqtBrmBmWiKNAqbgDJK8gSYK.jpg
Pobierz