@LadnyChlopczyk: Zależy. Jeden mój situationship będę pamiętać raczej do końca życia, drugi miałam taki, że przez pół roku wracałam do niego myślami, później dałam sobie spokój i przypomniałam sobie o nim dopiero teraz jak to piszę.
✨️ Obserwuj #mirkoanonim 24 lata za mną, singiel, ale nie typowy przegryw, ponieważ mam: - mieszkanie w spadku, - dobre wykształcenie - dobrze płatna praca (patrząc na mój przedział wiekowy bardzo dobrze płatna) - znajomi (niedużo ale są) i życie towarzyskie
@mirko_anonim: Ja generalnie też uważam się za spokojną i ułożoną dziewczynę, ale jestem obecnie sama więc mogę powiedzieć jak to widzę z mojej perspektywy. Ogólnie sporo dziewczyn typu "szare myszki" szuka chłopaka, który będzie ich przeciwieństwem. Nie mówię tu o skrajnych przypadkach, ale w wielu sytuacjach szukają kogoś kto "wywróci ich życie do góry nogami". Sama taka byłam i najpierw jest fajnie, bo coś nowego, coś się dzieje, ale po
Czy tylko mnie przerażają ceny ciuchów w sklepach? Może jestem skąpa, ale jak widzę koszulę z poliestru za 150 zł to mi się wcale nie kalkuluje. Kupuję rzeczy na vinted albo lumpach i przeważnie nie wydaję 50 zł za rzecz. #zalesie
@qwenti: No ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć taką cenę za jakieś buty narciarskie/motocyklowe, bo tu chodzi o bezpieczeństwo i przynajmniej wiem za co płacę, że jak będę miała wypadek to mi nie zmiażdży stopy. Ale na przykład adidasy samby za 550 zł to grube przegięcie xd
#rozowepaski Ogólnie mam dość ładną cerę na twarzy, ale wygląda dość niezdrowo. Jest szara i zmęczona i przyznam, że źle się czuję jak się nie umaluję. Żaden krem tutaj nie pomoże, więc zastanawiam się albo nad zrobieniem badań albo nad jakimś zabiegiem kosmetycznym. Może któraś z was jest w stanie coś polecić?
@drobne_na_taryfe: Tu mam problem. Latem potrafiłam wypić 2,5l samej wody i rzeczywiście skóra była w lepszej kondycji. Teraz czasem trudno zmęczyć mi jedną butelkę :(
@LadnyChlopczyk: ehh, staram się mieć butelkę cały czas pod ręką i pić ale mam taki problem, że co 5 minut musze latać do łazienki siku. Nie wiem czy to kwestia wytrenowania pęcherza czy co, ale męczące to jest.
Miało być dziś krótkie bieganie, a trochę się przedłużyło ;) Dobiłabym do 10, ale miałam już o wiele lepsze czasy na tym dystansie i stwierdziłam, że dychę zostawię sobie na inną okazję ;)